Red Dead Redemption II

Grając w Red Dead Redemption i stopniowo poznając losy nawróconego na dobrą drogę charyzmatycznego Johna Marstona, wielokrotnie zastanawiałem się jakież to były czasy, gdy był on w gangu Dutcha van der Linde. Kim był kiedyś, czy miał wówczas sumienie i czego nikczemnego dokonał w swoim życiu? Dlaczego agenci federalni byli tak bardzo zdesperowani, aby dorwać każdego z członków szajki?

Odpowiedzi na te pytania pozostają bez odpowiedzi, ale wiele kart, bezpośrednio odwołujących się do gangsterskiego fachu, odsłonił drugi zwiastun Red Dead Redemption II, który ponownie namieszał w środowisku graczy. Rockstar Games hardo pracuje przy prequelu wydarzeń przedstawionych w pierwszej części serii a Ty już wiosną 2018 roku będziesz mógł na własnej skórze poznać gangsterską działalność znanego z brutalności i jakże poszukiwanego gangu zwyrodnialców. Co dowiedzieliśmy się po emisji najnowszego trailera?

Gdzie są nasze pieniądze, gdzie jest John Marston?!?!

Zwiastun przede wszystkim skupia się na osobie Arthura Morgana, który prawdopodobnie będzie głównym bohaterem gry. Czemu nie jest nim John Marston? Nie wszystko stracone, bo być może twórcy szykują więcej niż jedną główną postać. Wiadomo, że rzezimieszek jest zdecydowany na wszystko, pazerny na pieniądze i bezwzględny w swoich niecnych postanowieniach. Pewne są napady na banki, obecność pociągów, liczne podpalenia czy wszechobecna przemoc w drodze do osiągnięcia celu. Fani rabowania z zasłoniętą twarzą i tysiąca sposobów na nielegalne zdobywanie gotówki będą wniebowzięci. Ujawniono również sylwetkę agresywnej kobiety, podobnej do żony Marstona – Abigail. Przecież ona też nie była święta i miała wiele grzechów na sumieniu!

Ponadto wrócą polowania na zwierzęta, w tym na aligatory. Bohater będzie mógł celować z łuku, a wielce prawdopodobne jest też równoczesne strzelanie z dwóch rewolwerów czy brutalne wykończenia (co sugerują sceny zwiastuna). Oczywiście główne skrzypce ponownie grać tu będzie niesamowity klimat Dzikiego Zachodu, niebezpieczne mieściny, kapitalna muzyka i zapierające dech w piersi widoki znane z najlepszych westernów. Pojawią się także śnieżne lokacje, co tylko spotęguje atmosferę. Koniec trailera przedstawia sylwetkę znanego szefa gangu (i wielką lojalność wobec niego członków grupy), liczne strzelaniny i palącą się wielką posiadłość, co kolejny raz potwierdza zdecydowanych na wszystko bandytów.

Marston w cieniu kompanów

Na tę chwilę brak jest jednak wieści dotyczących głównego bohatera gry. Programiści Rockstar Games znani są jednak z subtelności nad postępami prac czy stopniowego i przemyślanego dozowania publikowanych treści. Z pewnością mają w zanadrzu jeszcze nie jeden zwrot akcji czy ciekawy atrybut zwiastujący niespodziewane w Red Dead Redemption II. Czemu developer zdecydował się na taki właśnie tytuł gry (z cyfrą dwa), mając na uwadze wydarzenia z przeszłości? Twórcy postanowili bazować na wykreowanej marce, rozpoznawalności i niezwykle pozytywnych opiniach dotyczących pierwszej części serii. Wszak kur znoszących złote jaja, nie zabija się…

Niestety wciąż pozostaje sporo niedomówień. Czemu twórcy zdecydowali się na zmianę logotypu gry? Przecież w pierwszym zwiastunie pojawiła się dwójka arabska, teraz z kolei mamy rzymską. Czy to jedynie kwestia estetyki? Jak wielka będzie mapa dostępnego terenu do eksploracji? Morgan wspomina o trzech stanach (czyżby Teksas, Luizjana i…?), ale przecież chyba aż tak ogromny obszar jest mało prawdopodobny.

WANTED – Spring 2018

Po wielokrotnym obejrzeniu drugiego trailera, siedziałem chwilę w bezruchu śmiejąc się pod nosem. Przypomniałem sobie tożsame oczekiwanie na The Last of Us: Part II. To właśnie dla takich projektów warto szczycić się z bycia graczem, jednocześnie z rozkoszą ulegać hype’owi, cały czas mając na uwadze solidność ekipy pracującej przy grze. To się nie może nie udać.

Fani westernów i wszechobecnego klimatu Dzikiego Zachodu mają na co czekać, szczególnie że Dutch i jego ekipa muszą udowodnić aż tak olbrzymie zainteresowanie nimi stróżów prawa. Pewny jest ogromny otwarty świat, różnorodność rozgrywki i przywiązanie do detali. Czym jeszcze zaskoczy Rockstar Games? Tego dowiesz się w następnym zwiastunie. Oby tylko już z obszernymi fragmentami rozgrywki…