W pierwszych recenzjach MOUSE: P.I. For Hire emanuje urokiem w każdym detalu

MOUSE pi for hire

Już 16 kwietnia zadebiutuje MOUSE: P.I. For Hire, więc w sieci pojawiły się pierwsze zachodnie recenzje. Większości redaktorów podobała się „wycieczka” do Mouseburga.

Recenzenci chwalą innowacyjne walki z bossami, które są niezwykle wciągające i zróżnicowane pod względem poziomu trudności, ekscytujący i zabawny arsenał broni z power-upami, rozgrywkę przypominającą BioShocka z elementami zręcznościowymi i nostalgicznym akcentem, fantastyczny projekt poziomów, przywodzący na myśl Dooma i Quake’a, płynną rozgrywkę, łatwe sterowanie i kompatybilność z kontrolerem, dbałość o szczegóły, doskonałe dubbingi całej obsady, wciągające zadania poboczne czy dobre tempo.

Na minus wypada otwieranie zamków, które jest zdecydowanie zbyt proste, najwyższy poziom trudności stanowi niewielkie wyzwanie czy chaotyczne połączenie wątków noir i strzelankowej rozgrywki, która często kłóci się ze sobą w niewygodny sposób, osłabiając oba aspekty.

Poniżej zwiastun premierowy gry i pierwsze zachodnie noty.

  • Worth Playing – 9/10
  • Destructoid – 9.5/10
  • Game Rant – 8/10
  • Shacknews – 8/10
  • Giant Bomb – 6/10
  • IGN – 6/10
Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Tata i Ustatkowany gracz.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać tych tagów HTML i artrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*