the last of us 2

Po ostatnim pokazie rozgrywki z The Last of Us: Part II i licznych wywiadach z twórcami pojawiło się trochę nowych ciekawostek związanych z przygodami Joela i Ellie.

Wiadomo, że Joel powróci, a dalsze losy bohaterów The Last of Us będą ogromnym tytułem na wiele, wiele godzin. Co wiadomo o Part II po pokazie trailera, rozgrywki i licznych wywiadach z programistami? Oto 10 ciekawostek poznanych do tej pory w temacie sequela The Last of Us.

Fabularne detale

Przygoda zaczyna się 5 lat po zakończeniu pierwszej części lub 25 lat po wybuchu epidemii grzyba. Obecnie Ellie ma 19 lat, żyje w hrabstwie Jackson, siedlisku grupy Tommy’ego, a sprawy nieco się ustabilizowały. Sequel rozpoczyna się w zimowym okresie, kiedy Ellie i jej bliska przyjaciółka Dina wyruszają na rutynowe wojaże po zasoby. Sprawy się komplikują kiedy dziewczyny wpadają w zasadzkę nieznanej grupy ludzi. Co takiego zrobili głównej bohaterce, że pała do nich tak wielkim uczuciem zemsty? Twórcy zaznaczyli, że pierwsza część była o miłości, w drugiej odsłonie motywem przewodnim ma być nienawiść.

Powrót Joela

Joel, główny bohater poprzedniej części w pierwszych materiałach w temacie sequela był pomijany przez twórców. Pojawiło się wiele spekulacji i plotek, że charyzmatyczny bohater zginie lub będzie odsunięty od przygód starszej już Ellie. Nic bardziej mylnego, bo okazuje się, że nieco podstarzały już Joel ma być kluczowym elementem w całej historii. W najnowszym zwiastunie pojawia się nagle i sugeruje pomoc Ellie w jej walce i ostatecznej zemście.

Ulepszone skradanie

Już w pierwszej części wiele akcji można było przejść skradając się i po cichu wykańczać wrogów. Głośna rozgrywka nie tylko była ryzykowna ale też wymagała wielu zasobów czy tak bardzo ograniczonej amunicji. Druga część ulepsza opcję skradania i cichych finiszerów, ruchy Ellie dostały dodatkowe funkcje, a skradanie stało się bardziej dynamiczne. Każdy wróg, zwierzę czy sama Ellie będzie mieć bijące serce, tętno i głośny lub cichy oddech. W zależności od poruszania się bohaterki (wrogów) będzie się męczyć, głośniej dyszeć czy być niemal niezauważalna.

the last of us 2

Ulepszona sztuczna inteligencja

W The Last of Us było wiele momentów kiedy sztuczna inteligencja wrogów mocno zawodziła. Przeciwnicy pałętali się bez celu, nie widzieli Ellie mimo, że przelatywała obok nich czy dziwnie reagowali na odgłosy otoczenia. W Part II nie będzie miejsca na takie akcje, a SI wrogów ma być o wiele bardziej zaawansowana. Trudniej będzie zajść z ukrycia, zaskoczyć grupy wrogów i eliminować ich po kolei. Przeciwnicy komunikują się ze sobą, współpracują i lepiej tropią. Ekipa wrogów pozostanie jak najdłużej w ukryciu i nie będzie narażać się na ostrzał. Czy faktycznie SI będzie aż tak ulepszone?

Inne usprawnienia

W drugiej części zmieni się nieco rozgrywka bo twórcy postanowili zamienić Joela na Ellie. Młoda bohaterka jest mniejsza, bardziej zwinna, mobilna i ma więcej opcji ruchu, np. potrafi wejść w ciasne szczeliny. Potrafi czołgać się po ziemi, ukrywać w wysokiej trawie i posiada dedykowany przycisk uniku (w walce w zwarciu) i skoku. Kiedy Ellie zostanie postrzelona strzałą, to musi próbować się jej pozbyć a ból wpływa na jej celowanie i strzelanie.

Nowe typy wrogów

Ujawniono, że w grze pojawi się kilka nowych przeciwników, a dwa z nich zostały pokazane. Pierwszy to psy – potrafią śledzić zapach Ellie, a główna bohaterka może zwodzić je, rzucać butelkami czy cegłami. Co najważniejsze, twórcy dodali, że nie będzie trzeba zabijać kudłatych agresorów. Przez takie usprawnienia rozgrywka będzie bardziej survivalowa. Z kolei nowy typ wroga to Shambler, ślepa mutacja poprzednich znanych przeciwników, śledzi ofiarę poprzez echolokację. Wiele grzybicznych narośli na ciele nie tylko dodaje odrażający wygląd, ale też sprawia, że jest odporny na zadawane obrażenia. Poza tym po każdym trafieniu maszkara rozpylać będzie śmiercionośne chmury zarodników, co jeszcze bardziej utrudni walkę z nim.

Większe lokacje

The Last of Us: Part II to ogromy tytuł pod każdym względem. Większe lokacje, więcej scenek przerywnikowych, dialogów czy dłuższa rozgrywka o 50 procent względem poprzedniej części potrafi sprawić, że oczekiwania wzrastają diametralnie. Oczywiście fabuła będzie najważniejsza, więc nie ma szans na całkiem otwarte miejscówki. W przeciwieństwie do gier z otwartym światem, w The Last of Us taka struktura nie ma prawa bytu, bo opowieść straci całe, tak skrupulatnie budowane napięcie. Ratując kogoś trzeba to zrobić od razu, bez prawa wyboru 10 innych aktywności na boku i utraty klimatu danej akcji. Podczas nieco spokojniejszej rozgrywki możesz liczyć na większe, bardziej otwarte lokacje i wtedy można będzie zejść z utartej ścieżki, sprawdzić co kryje się za rogiem, podjąć inne zadanie, grać własnym tempem i odkrywać przeróżne zakątki.

the last of us 2

Większy rozmiar i zakres

Choć nie będzie to gra z otwartym światem, to będzie to ogromny tytuł pod każdym względem większy od “jedynki”. Ambicje, zakres, lokacje czy historia to obecnie szczyt możliwości ekipy Naughty Dog i największa ich produkcja. Przygoda ma być znacznie dłuższa od poprzedniej, a twórca porównał fabułę i tempo gry do szalonego i emocjonującego zjazdu kolejką górską, która posiada mocne, wysokie akcenty i nieco wolniejsze chwile. Tego rodzaju koktajl będzie dostępny przez całą opowieść, więc o nudzie nie ma mowy.

Liczne ulepszenia

W grze pojawi się więcej ulepszeń bohaterki, broni czy innych aspektów rozgrywki. Możesz liczyć na liczne drzewka umiejętności, traktujące takie dziedziny jak skradanie, zdolności tworzenia, poprawę zdrowia czy zdolności bojowych. Będzie można znaleźć instrukcje szkoleniowe, dające dostęp do jeszcze innych, bardziej zaawansowanych upgrade’ów i ponownie będzie można majsterkować przy stołach warsztatowych. Pojawi się ulepszenie umiejętności łuczniczych, pistoletów (zasięg, odrzut itp.), czy możliwość tworzenia np. tłumików.

Brak sieciowych starć

Wielkie ambicje związane z fabularnym aspektem rozgrywki czy liczne usprawnienia spowodowały, że w Part II nie będzie opcji multiplayera. Frakcji nie będzie i pozostanie skupić się tylko na rozgrywce dla pojedynczego gracza. Fani sieciowych starć w The Last of Us nie muszą się całkowicie załamywać, bo twórcy zostawili światełko w tunelu. Okazuje się, że Frakcje powrócą jednak nie wiadomo w jakiej formie. Być może twórcy planują późniejsze dodanie multi do The Last of Us: Part II w podobnej formie co można było zaobserwować w Red Dead Redemption II. W tym aspekcie developer nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Autor Marcin Wronka

Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Ustatkowany gracz.