Gry, które trzeba znać – Tunnel B1

Tunnel B1 Ustatkowany Gracz

PlayStation była konsolą, która najwięcej wniosła do mojego gamingowego żywota. Były to setki gier, w które szarpałem każdego dnia, nie myśląc o achievementach, trofeach, czy online’owych statystykach. Większość tytułów, szczególnie shooterów, łykałem w dwa, maksymalnie trzy wieczory. Zdarzały się jednak wyjątki, które ze względu na poziom trudności, zwyczajnie mnie przytłaczały. Tak właśnie wspominam podróż przez niekończący się Tunnel B1.

Gdy pierwszy raz produkcja Neon Software (dev.) zakręciła się w napędzie mojego „Szaraka” miałem 13 lat. Jak nietrudno się domyślić, gry traktowałem wówczas, zaraz obok grania w koszykówkę, jako najdoskonalsze źródło rozrywki, zachwycając się trójwymiarową grafiką. Ponieważ strzelaniny były wówczas moim ulubionym gatunkiem, liczyłem na to, że Tunnel B1 dostarczy mi świetnej zabawy. Niestety, tak się nie stało i dopiero teraz, po przeszło 20 latach, jestem w stanie ją na swój sposób docenić.

Jak na porządny, futurystyczny shooter z tamtych lat przystało, Tunnel B1 nie posiadał nawet namiastki fabuły. Zasiadałeś za sterami bojowej maszyny, żywcem wyciągniętej z WipEouta, wysłanej na obcą planetę. Zaraz po starcie Twoja baza została zniszczona, więc nie było odwrotu. I to właściwie tyle. Całość rozgrywki sprowadzała się do przemierzania ciągnących się w nieskończoność tuneli i wystrzelaniu wszystkiego, co nawinęło się pod lufę. Problemem był widok, ponieważ kamerę umieszczono wyjątkowo nisko nad ziemią, co często utrudniało orientację. Niestety nie można było go zmienić. Do tego dochodziło sterowanie, które niestety nie było zbyt intuicyjne, a co za tym idzie, skuteczne prowadzenie walki wymagało momentami małpiego sprytu. Na domiar złego, wrogowie występowali w ilościach hurtowych, a upływający czas nie pozwalał na obijanie się i prowadzenie starć z doskoku. Wszystko to powodowało, że znienawidzony napis „Miision Failed” oglądałem nader często. Zapomniałbym – nie było punktów kontrolnych, więc po każdym zgonie zaczynało się misję od nowa.

Tym, czym Tunnel B1 bez wątpienia potrafił oczarować, była grafika. Pięknie wyglądające miejscówki, świetne efekty specjalne i płynna animacja zwyczajnie wgniatały w fotel. Szkoda, że w pewnym momencie wdzierała się nuda. Ile można było przemierzać tunele i strzelać? Na domiar złego, spora część korytarzy wyglądała jak zrobiona metodą kopiuj-wklej. Jak się okazuje, pierwotnie ludzie z Neon mieli zupełnie inny koncept, jednak w trakcie procesu tworzenia zmuszeni zostali do porzucenia wizji shootera z otwartym światem, na rzecz typowej gry akcji. Tej w Tunnel B1 nie brakowało. Pojazd, którym kierowałeś było konkretnie uzbrojony. Począwszy od standardowych działek, przez rakiety, a na bombach kończąc. Do tego dochodziły wszelkiego rodzaju dopalacze, jak chociażby osłona energetyczna. Wszystkie znajdźki porozrzucane były po poziomach, więc trzeba było się streszczać, aby zdążyć z ich zgarnięciem. Szczególnie ważna była energia, która wraz ze zgarnianym ołowiem spadała w zastraszającym tempie.

Jak wspomniałem, dzisiaj potrafię spojrzeć na Tunnel B1 z innej perspektywy. Po odpaleniu gry bez najmniejszych przeszkód przeszedłem kilka pierwszych poziomów. Choć wspomnienia wywołują lekki dreszczyk związany z wielokrotnym przechodzeniem tych samych misji, nigdy nie pozbędę się tej gry. Jest to jedna z produkcji, o których zawsze będę pamiętał, a do których być może nawet czasami wrócę. Jeśli jeszcze nie miałeś okazji jej wypróbować, nadrób zaległości. Zobaczysz, jak wyglądały kiedyś shootery 3D.

Platformy: PSX, Saturn, PC
Developer: NEON Software GmbH
Wydawca: Ocean Software, Acclaim Entertainment
Gatunek: Strzelanina
Premiera PAL: 1996 r.

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać tych tagów HTML i artrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*