Ekspresowo i solidnie

PlayStation 5 kupowałem nie tylko z myślą o nowogeneracyjnych graficznych rarytasach ale też dla cichej pracy (miałem już dość hałasu PS4 Pro) i szybkiemu wczytywaniu danych. Jako, że można uruchamiać tytuły z poprzedniej konsoli Sony, szybko zacząłem nadrabiać zaległości, ciesząc się nowym sprzętem. Niestety pojemność dysku szybko się zapełniła i jak za starych, dobrych czasów trzeba było usuwać kolejne gry.

I właśnie tutaj z pomocą przychodzi zewnętrzny dysk Game Drive SSD, marki Western Digital. Przy tak wielkich plikach nowych gier, taki dysk już teraz jest bardzo pomocny, a w przyszłości z pewnością będzie prawdziwym lekiem na frustracje graczy, związane z ogromną ilością GB danych. Dyski w sprzedaży dostępne są w wielkości 500 GB, 1 TB (testowany) i 2 TB.

Kurier dostarczył do testów stylowe pudełko niewielkich rozmiarów, a w nim dysk, kabelek USB Type-C do Type-A, podstawkę i instrukcję. Czarny sprzęt określany przez producenta jako „stworzony z myślą o graczach”, prezentuje się ładnie, waży 137 gram (z podstawką) i jest niewielkich rozmiarów (96 x 35 x 58). Jedno ze zdjęć prezentuje małe gabaryty urządzenia w porównaniu z kontrolerem DualSense. Osobiście sprawdziłem dysk w pracy z PlayStation 5 ale możesz podłączyć go jeszcze do PlayStation 4, Xboksa One, Xboksa Series S/X i PC. Do zestawu dołączona jest również plastikowa podstawka z gumowymi podkładkami, którą można przypiąć do dysku w celu stabilnego, bezpiecznego ułożenia na półce (brak rys i poślizgu) i, bez dwóch zdań, ładniejszej symbiozy z konsolą.

Z jednej strony dysk posiada białą diodę, sygnalizującą pobieranie danych i ich odczyt, więc wystarczy spojrzeć i już wiadomo, kiedy pracuje. Po drugiej stronie jest miejsce na wpięcie kabelka USB 3.2 Gen 2. Prędkość odczytu to 900 MB/s i przyznam, że byłem naprawdę zadowolony zarówno z wczytywania danych podczas zabawy, jak również z szybkiego ich pobierania (odbywa się to o wiele szybciej niż na wewnętrzny dysk).

Należy pamiętać, że na PS5 gry można uruchomić tylko z wewnętrznego dysku, a zewnętrzny posłuży do tytułów PS4 lub przechowywania gier na najnowszą konsolę Sony. Trochę to dziwne rozwiązanie ale nic się na to nie poradzi. Pobrałem na D30 wiele gier, w tym Predator Hunting Grounds, Life is Strange 2 czy God of War i zawsze ładowanie danych było bardzo szybkie, a granie odbywało się bez żadnych utrudnień czy problemów.

We wszystkich testowanych grach nie było mowy o niedogodnościach związanych z odtwarzaniem z dysku zewnętrznego, a sam sprzęt (nawet przy prawie pełnej zawartości) był tylko lekko ciepły. W porównaniu do wczytywania danych z PS4 Pro, proces ten jest skrócony nawet kilkukrotnie, co z pewnością będzie darem z niebios w takich produkcjach jak choćby Assassin’s Creed Valhalla. Szkoda, że nie mogłem korzystać z tego rozwiązania rok temu, mając grubo ponad 100 godzin z przygodami wikingów, a wiele z tego czasu było przeznaczone na wczytywanie danych podczas np. „szybkiej” podróży. Z testowanym dyskiem SSD będzie można usunąć ten cudzysłów i naprawdę ekspresowo wędrować po całej mapie.

Dysk SSD Western Digital D30 1TB to naprawdę solidne urządzenie, mogące pomieścić nawet kilkadziesiąt gier. Sprzęt podczas pracy jest cichy, nie przegrzewa się i jest wszechstronny. Ciężko znaleźć jakieś wady ale dla niektórych może to być design, bo z pewnością dziwnie przenosi się go w kieszeni. Cena również jest dość zaporowa (ok. 750 zł) ale często za jakość i solidność warto zapłacić nieco więcej i cieszyć się bezawaryjnym działaniem. Ogólnie ze strony funkcjonalnej nie można mieć zastrzeżeń do pracy, a szczególnie docenią sprzęt posiadacze starszych konsol i przesiadkę z HDD na SSD. Na PS5 warto też pomyśleć o takim rozwiązaniu, bo przy dalszym braku konkretnych tytułów ekskluzywnych, nadrabianie zaległości z PS4 z pewnością bardzo ułatwi graczowi życie. Polecam!

Plusy

  • wygląd
  • parametry
  • solidność
  • dla konsol i PC

Minusy

  • cena
5

Bardzo dobry

Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Tata i Ustatkowany gracz.