Adam wybiera swoje Top 5 2025 roku

Adam wybiera swoje Top 5 2025 roku

Gdybym miał podsumować 2025 wyłącznie pod kątem elektronicznej rozrywki nie bardzo miałbym o czym napisać. Po gamepada sięgam coraz rzadziej, najczęściej do spółki z moimi latoroślami, o czym za chwilę. Nie mam sprzętu obecnej generacji, w zupełności wystarcza mi PlayStation 4. W ostatnich dwunastu miesiącach nie grałem w żadną nowość.

Co jednak ciekawe, nie czuję deficytu.Wszystko dzięki innym formom rozrywki, które zdominowały mój wolny czas. Gier wideo nie mogło zabraknąć, jednak to nie one były najważniejsze.

5. Filmy i seriale

W tym roku numerem jeden był dla mnie serial The Last of Us. Twórcom udało się stworzyć niezwykły klimat. Bardzo dobrze bawiłem się też przy Obcy: Ziemia. W kolejce czeka drugi sezon Fallout, Wiedźmina odpuściłem. Natomiast dość mocno rozczarował mnie The Electric State. Świetna gra fabularna, film niestety wypadł średnio.

4. Gry wideo

Grafika powyżej idealnie podsumowuje zeszły rok, jeśli chodzi o gry wideo. Moje dzieciaki przejęły władzę nad kontrolerami, intensywnie eksplorując bajecznie kolorowe światy zbudowane z wirtualnych klocków LEGO. Marvel Super Heroes, Harry Potter, CITY undercover, Batman 3, Worlds i jeszcze kilka innych. W sumie odpaliliśmy na PS4 16 gier, z czego 9 spod znaku LEGO. Do tego należy dorzucić dwa tytuły o przygodach Psiego Patrolu, Ben 10 oraz Sackboya. Ja natomiast wróciłem do pierwszych przygód Lary w Tomb Raider I-III Remastered, przy którym sentymentalna łezka co chwilę kręciła się w oku. Oczywiście najczęściej grałem z odpalonym trybem klasycznej grafiki.

Co jednak ważne, patrzenie, jak córka z synem “przejmują pałeczkę” i rozpoczynają swoją przygodę z grami wideo dało mi sporo radości. Szczególnie, że – a jakże – często graliśmy razem. W ramach lekcji historii pokazałem im też PS1, na którym uruchomiliśmy kilka tytułów. Zabawa była niezła, ale ostatecznie musiało paść “ale te gry brzydkie”…

3. Gry planszowe

Dużo czasu poświęciłem grom planszowym. Najczęściej były to rodzinne lub imprezowe tytuły, jak Wsiąść do pociągu, czy Splendor, jednak znalazło się też miejsce dla Wiedźmina i This War of Mine. Całkiem nieźle sprawdził się też karciankowy Thorgal, aczkolwiek ograniczenie liczby graczy do dwóch nieco zabiło mój entuzjazm.

Splendor w wersji Marvelowskiej zdominował nasz stół. Okazało się, że mój 5-letni syn całkiem nieźle ogarnia zasady, więc mogliśmy siadać do gry całą rodziną. Podobnie było z Karak. Wielokrotnie zapuszczaliśmy się w niebezpieczne podziemia twierdzy. Fajnie sprawdziła się też młodzieżowa wersja Wsiąść do pociągu.

2. Książki

52 książki w 52 tygodnie. Takie miałem założenie na 2025 rok i udało się je zrealizować. Sięgałem, między innymi, po klasykę horroru (“Frankenstein”, “Dracula”, “Egzorcysta”) i zaliczyłem tetralogię “Obcego”. Nie mogło zabraknąć fantastyki (seria “Harry Potter”, seria “Zapomniana księga”) i książek Gaimana, które od dawna planowałem przeczytać. Znalazło się też miejsce dla książek traktujących o rozwoju osobistym, z których najbardziej zapadły mi w pamięć “Odwaga bycia nielubianym” oraz “Ekstremalne przywództwo”. W sumie przeczytałem 17 264 strony, co dało średnio 332 na książkę. Ciekawe doświadczenie, ale pojawiła się też refleksja, że przez poświęcanie dużej ilości czasu, inne aktywności, które lubię, na tym ucierpiały, dlatego bez wątpienia w 2026 przeczytam znacznie mniej książek.

1. Gry fabularne

Powrót do częstszego grania w RPG-i był jedną z najlepszych decyzji, jakie podjąłem odnośnie formy spędzania wolnego czasu. Udało się zebrać wspaniałą ekipę, z którą regularnie spotykaliśmy się przy jednym stole, zwiedzając niesamowite światy i przeżywając niezapomniane przygody. Sporą część sesji udało się nagrać, co możecie znaleźć na naszym kanale YouTube.

Najczęściej sięgałem po systemy ze stajni AlisGames (jak zawsze na pierwszym miejscu jest Kult: Boskość utracona) oraz Black Monk Games (The Walking Dead oraz Tajemnice Pętli). Znalazło się również miejsce dla ciekawego Black Powder & Brimstone oraz The Electric State. Absolutnym szaleństwem była natomiast sesja on-line w systemie Wyścig Szczurów na Kanale Termosa – totalna jazda bez trzymanki w klimatach korpo.

2026 zapowiada się bardzo podobnie, przy czym na pewno mniej czytelniczo, a zdecydowanie bardziej RPG-owo. Chcę też wrócić do pisania na blogu, ponieważ w 2025 w ogóle nie publikowałem tekstów.

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać tych tagów HTML i artrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*