dying light 2

Co wiadomo o frakcjach w Dying Light 2? Jakie będą konsekwencje wyborów i w jakim stopniu będą wpływać na przebieg fabuły?

W Dying Light 2 wybory gracza mają mieć fundamentalne konsekwencje dla rozgrywki, jednak są jeszcze inne ważne punkty wpływające na przebieg fabuły. Co takiego wiadomo o frakcjach w najnowszej produkcji Techlandu?

Ostatnio nieco więcej o kolejnym narracyjnym aspekcie gry powiedział główny projektant Tymon Smektała w rozmowie z PCGamesN. Chodzi mianowicie o frakcje i ich wpływ na rozwijanie się fabuły. W grze będzie dostępnych kilka głównych frakcji, jak The Peacekeepers lub The Scavengers, ale także mniejszych grup takich jak Untainted. Nawet te mniej znaczące frakcje mogą być zupełnie nieoczekiwane i mieć wpływ na przebieg gry.

Smektała daje przykład odnośnie przejęcia opuszczonego basenu, o który będą walczyć Peacekeepersi ze Scavengersami. To miejsce to wspaniała lokacja na placówkę. The Peacekeepers chcą przekształcić basen w miejsce do treningów, bo łatwo się sprząta krew z płytek. Z kolei druga frakcja chce przekształcić to miejsce produkując paliwo z roślin. Jeden z członków potrafi bowiem wykorzystać specjalne rodzaje roślin do stworzenia biopaliwa napędzającego pojazdy. Trzecia, mniejsza frakcja Untainted, ma znów jeszcze inne zastosowanie lokacji tworząc tam narkotyki. Ten typ grupy uważa hodowanie roślin jako drogę do zbawienia i sposób na rozwiązanie wszystkich problemów świata.

Narkotyki mają wiele zastosowań, ale niektóre z nich to silne stymulanty mogące zmieniać sposób prowadzenia walki. Gracz może chcieć tych narkotyków bo z pewnością pomogą w tej niebezpiecznej przygodzie, jednak z drugiej strony taki wybór może mieć okropne konsekwencje w rozgrywce, całkowicie zmieniając relacje między frakcjami. Wtedy zabawa może zmienić się w mocno nieoczekiwany sposób, bo dostęp do potężnych stymulantów będzie miało całe miasto. Napotkani wrogowie znacznie utrudnią walkę i będą o wiele trudniejsi do pokonania.

Dying Light 2 prawdopodobnie ukaże się w bieżącym roku na PlayStation 4, Xboksa One i PC.

Autor Marcin Wronka

Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Ustatkowany gracz.