Produkcja tej gry to podobno jedna wielka porażka.
W lutym pojawiły się doniesienia o Assassin’s Creed Invictus od Ubisoftu, który został zapowiedziany we wrześniu 2022 roku. Gra określana jest jako samodzielny tytuł wieloosobowy, ale do tej pory nie ujawniono rozgrywki, oficjalnych szczegółów, ani daty premiery. Jednak wewnątrz zespołu nic się nie układa, a jedno ze źródeł nazwało projekt „przygnębiającym”.
Insider @xj0nathan powraca z kolejnym raportem po testach gry, które odbyły się 30 kwietnia. Niestety, wygląda na to, że sytuacja nie dość, że się nie poprawiła, to jedno ze źródeł stwierdziło, że gra jest „naprawdę okropna”. Invictus ma się ukazać do końca roku, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że projekt zostanie opóźniony, a nawet anulowany. Insider poprosił o wrażenia od osób, które miały okazję osobiście przetestować tytuł.

Czym właściwie jest Invictus? To niestety nie coś w stylu sieciowego Unity czy Black Flag, a gra bardziej przypomina Fall Guys z „kreskówkowymi postaciami”. Styl wizualny został opisany przez @xj0nathana jako „coś pomiędzy realizmem a cel-shadingiem” – podobny do Fortnite, ale mniej „kreskówkowy”. Sami twórcy nazywają grę „nowym podejściem do trybu wieloosobowego w serii”, ale jak donoszą źródła po testach, chyba coś poszło nie tak. Czy jednak w ogóle potrzebne jest takie podejście do serii Assassin’s Creed?