Husk

Husk to produkcja polskiego studia UndeadScout, która poszukuje środków finansowania za pośrednictwem Kickstartera. Kliknij i dowiedz się więcej o tej ambitnym projekcie.

Przewrotnie w stosunku do większości miejsc, w których napotkasz rzeczoną informację, zacznę newsa od wymienienia członków ekipy odpowiedzialnego za powstanie gry. Są to Miłosz Czajkowski, Łukasz Noculak, Paweł Olszowski oraz Jerzy Gliwicki, z których każdy pełni inną, doskonale uzupełniającą się względem całego zespołu funkcję. W 2014 roku stworzyli The Clearing, zaś teraz za pomocą idei crowdfundingu, poszukują niemałych środków (bo aż blisko 89 000 PLN, licząc po dzisiejszym kursie funta szterlinga) na pełne dofinansowanie kolejnego projektu, nazwanego Husk.

Sam tytuł czerpie z gatunku survival horrorów, chociaż twórcy określają swoje dziecko jako wypadkową gry akcji, przygody, horroru i symulatora, więc trudno jest jednoznacznie ją sklasyfikować. Podczas rozgrywki przyjdzie Ci eksplorować wrogie tereny dbając o stałe uzupełnianie zapasów niezbędnych do przetrwania, rozwiązywać zagadki logiczne i walczyć z napotkanymi przeciwnikami. Czy podjęte decyzje będą miały wpływ na charakter rozgrywki (na wzór The Walking Dead), czy będzie kilka zakończeń tudzież twórcy przygotowują dla wspierających inne atrakcje? Owszem, co ściśle koreluje z osiągniętymi progami finansowymi. Jeśli okazałoby się, że projekt zyskał akceptację a dofinansowanie płynie wartkim nurtem, UndeadScout nie wyklucza wydania soundtracku z gry, implementacji trójwymiarowej przestrzeni, wypuszczenia gry na Xboksa One i PlayStation 4 a nawet sesji motion capture z żywymi aktorami.

Dołożysz cegiełkę do rozwoju projektu? Cudownie. Zarejestruj się na Kickstarterze i czyń swoją powinność. Jeśli jednak Husk nie zyskał zainteresowania w Twoich oczach, puść informację dalej. Możliwe, że dzięki takiemu działaniu trafią na przychylność osób, którzy pozwolą niezależnemu studiu wybić się na wzór podobnie zaczynających.

Autor Mateusz Czerwiński

Mateusz jest człowiekiem niebojącym się nowych wyzwań, bez względu na formę, jaką te przyjmują. Propaguje gry wideo gdzie tylko i w jaki sposób może (zarówno na łamach prasy drukowanej, w internecie oraz w telewizji), bowiem uznaje je za krewną sztuki audiowizualnej. Jest jednocześnie ustatkowanym graczem i ojcem kolekcjonującym doświadczenie z różnych dziedzin życia. Kocha gry narracyjne, pamięta czasy NES-a.