Komiks Dracula – recenzja

Komiks Dracula recenzja

Alberto Breccia jest artystą, którego prace ciężko jest mi recenzować. Jest to o tyle trudne, że w zasadzie wszystko co wychodzi spod jego ręki jest czymś znacznie większym, niż „zwykłe” opowieści ilustrowane. Komiks Dracula jest tego doskonałym przykładem. 

Komiks Dracula – niema lektura

Okazuje się bowiem, że tak jak nieme kino może porwać widza, tak niemy komiks może zachwycić czytelnika. Tutaj rzeczywiście mogłoby się sprawdzić stwierdzenie, z którym walczę z uporem maniaka: komiksy się ogląda. Wszystko przez to, że w rzeczonym tytule nie znajdziesz ani jednego dialogu.

Co jednak ciekawe, w ogóle nie przeszkadza to autorowi w opowiadaniu wciągających historii. Komiks Dracula w całości poświęcony jest wampirzemu lordowi, przy czym – wbrew ogólnie akceptowanemu stereotypowi – daleko mu do pełnokrwistego horroru. Choć każda z krótkich opowieści utrzymana jest w mrocznym klimacie, ich zakończenia zawsze wywołują uśmiech. Bo czy problemy natury stomatologicznej u wampira nie są piękną i zabawną ironią?

Dracula ma styl

Breccia nie jest artystą jednego stylu. W tym przypadku mamy do czynienia z czymś, co zdecydowanie nie trafia w mój gust. Oczywiście każdy ma swoje i bez wątpienia znajdą się czytelnicy, którym komiks Dracula się spodoba od strony wizualnej. Jeśli kreska ma dla Ciebie znaczenie, po prostu zerknij na przykładową planszę poniżej. Całość utrzymana jest w takim właśnie stylu.

Komiks Dracula recenzja

Argentyńczyk urugwajskiego pochodzenia regularnie puszcza oko w stronę miłośników popkultury. Nie chcę zdradzać Ci szczegółów, ale wiedz, że pewien superbohater okazuje się być mięczakiem, nawet nie w obliczu samego Draculi.

Komiks Dracula jest albumem wyjątkowym, przy czym trzeba lubić inną, niż tradycyjna, formę ilustrowanych opowieści. Choć spotkałem się parokrotnie z opinią, że jest to 15-minutowa lektura, absolutnie nie mogę się z tym zgodzić. No chyba, że w komiksie liczy się dla Ciebie przede wszystkim tekst. Tutaj warto zagłębić się mocniej w pojedyncze kadry oraz całe strony. Breccia naładował całość potężną zawartością.

Coś czuję, że za jakiś czas wrócę do tego tytułu i najpewniej odkryję go na nowo. Tobie też to polecam.

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać tych tagów HTML i artrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*