Metroid Prime 4

Kultowa szczególnie na Zachodzie seria Metroid wciąż napotyka problemy.

Przez długi czas, Nintendo ewidentnie nie potrafiło wstrzelić się w oczekiwania fanów gry. Ostatnia “nowa” gra w serii, wydana w 2010 roku na Wii Metroid: Other M spotkała się z chłodnym przyjęciem nie tylko zapaleńców, ale też krytyków. Słuch o Samus Aran zaginął na kolejnych 6 lat, ale zamiast nowego “pełnoprawnego” tytułu, Nintendo wypuściło arcade’owy/sportowy spin-off na 3DS-a, Metroid Prime: Federation Force. Jak można się domyśleć, wygłodniali fani nie przyjęli jej specjalnie ciepło. Na ironii, entuzjaści tzw. “metroidvanii” nie mieli czego szukać w serii, która dała temu gatunkowi swoją nazwę. “Zbawienie” czekało, ale raczej w świecie gier indie.

Metroid Prime 4 ma zmyć niesmak po Federation Force

Dwa lata temu, karta zaczęła się jednak obracać. 3DS doczekał się premiery Metroid: Samus Returns, czyli wyśmienitego remake’u wydanej wyłącznie na klasycznego GameBoya “dwójki”. Trochę wcześniej, ujrzeliśmy zresztą również udany, nieoficjalny remake tego tytułu, czyli fanowski AM2R. W 2017 przyszła też pora na danie główne, gdy Nintendo zapowiedziało podczas E3 czwartą część pierwszoosobowej serii Metroid Prime.

A jednak obsuwa!

Przyjdzie nam jednak na nią jeszcze trochę poczekać. Szef amerykańskiego oddziału Nintendo, Reggie Fils-Aime, przekonywał jeszcze ubiegłej jesieni, że prace wciąż trwają i do tego idą pełną parą. Nie mieli po prostu nic ciekawego i treściwego do zaprezentowania, by uspokoić fanów. Dzisiaj jednak, starszy menedżer wykonawczy w firmie Shinya Takahashi przyniósł złe wieści w specjalnym ogłoszeniu wideo.

Produkcja nad Metroid Prime 4 została zawieszona i rozpoczęta na nowo. Takahashi przyznaje, że powodem była jakość projektu, która nie przystawała do standardów Nintendo. Jest jednak jasna strona tej obsuwy: nowa wersja gry będzie powstawała z oryginalnymi twórcami Metroid Prime, czyli Retro Studios. Brak Amerykanów przy sequelu niepokoił fanów serii, ale wrócą oni, by wspomóc długoletniego producenta i współpracownika, Kensukego Tanabe.

Miejmy nadzieję, że teraz pójdzie jak z płatka i doczekamy się nowej i to świetnej gry z serii na Nintendo Switch.

Autor Jacek Wandzel

Niegdyś student projektowania gier na Uniwersytecie Śląskim w Sosnowcu, teraz doktorant. Kurator gier wideo katowickiego festiwalu Ars Independent. Wierny fan Hideo Kojimy, Chrisa Avellone'a, Yoko Taro i Shigesato Itoiego. Jeśli spotkasz go na żywo, przygotuj się na awanturę o to, że nie oglądasz JoJo's Bizarre Adventure / nie ukończyłeś Red Dead Redemption II. Podobno napisał kiedyś tekst, który miał mniej niż 13 000 słów, ale plotka ta pozostaje niepotwierdzona. Ustatkowany Gracz. Z twarzy.