Ubongo Junior 3D – recenzja

Ubongo Junior 3D – recenzja

Ubongo Junior 3D jest, jak sama nazwa wskazuje, grą dedykowaną dla młodszych odbiorców. To połączenie banalnych zasad i niezwykle wciągającej rozgrywki.

Ubongo Junior 3D – zawartość opakowania

W środku pokaźnych rozmiarów pudła znajdziesz sporo elementów, przy czym gwoździem programu są 32 kolorowe klocki o kształtach pokręconych niczym ogonek Prosiaczka. Oprócz tego znajdziesz tam 120 kolorowych kryształków służących za punkty, 50 dwustronnych kart z zadaniami, klepsydrę oraz figurkę żyrafy, dzięki której można sprawdzić, ile punktów zgarnia się w danej rundzie.

Ubongo Junior 3D

Całość została wykonana pierwszorzędnie. Klocki są solidne, karty wytrzymałe, a kryształki cieszą oko.

Ubongo Junior 3D – jak grać

Zasady są banalnie proste. Na początku każdy z graczy otrzymuje osiem klocków o różnych kształtach. Następnie dobiera się odpowiednią liczbę potasowanych wcześniej kart z zadaniami wybranym poziomem trudności do dołu. Poziomy są cztery, a oznaczono je kolorami: niebieskim, zielonym, pomarańczowym i czerwonym. Ilość kart w stosie determinuje liczba osób biorących udział w zabawie. Musi być ich tyle, aby możliwe było rozegranie sześciu rund. Każdy bierze jedną kartę i kładzie przed sobą. Następnie pierwszy z graczy (najstarszy) krzyczy „Ubongo!” i uruchamia klepsydrę. Wszyscy odwracają swoje karty z zadaniami i zaczyna się właściwa rozgrywka.

Ubongo Junior 3D

Najpierw należy, przy pomocy dostępnych klocków, zakryć białe pole na karcie, a następnie ułożyć jak najwyższą konstrukcję. W drugim etapie nie ma w zasadzie żadnych ograniczeń – liczy się wysokość. Gdy skończy się czas, przy pomocy żyrafy, sprawdza się ile kryształków udało się zdobyć. I tak przez sześć rund. Zwycięzcą zostaje ten, kto zdobędzie najwięcej drogocennych kamieni.

Ubongo Junior 3D – rozgrywka

Ubongo Junior 3D dostarcza emocji. A te są chyba najważniejsze w planszówkach. Kombinowanie daje satysfakcję. Szczególnie wtedy, gdy efekt końcowy rzeczywiście zapewnia maksymalną liczbę punktów.

Tu warto zaznaczyć, że do gry powinny zasiadać osoby o podobnych umiejętnościach. Dzięki temu wszyscy mają równe szanse.

Zauważyłem, że w zasadzie każde zadanie początkowe da się uzupełniać tym samym zestawem klocków. Gdy odnajdzie się taki „klucz”, rozgrywka niestety staje się mniej satysfakcjonująca. Zerknij na zdjęcia poniżej.

Oczywiście zasady można dowolnie modyfikować, aby zapewnić sobie maksimum pozytywnych doznań. Grając z moją sześcioletnią córką odłożyliśmy klepsydrę do pudełka, ponieważ zauważyłem, że presja czasu źle na nią wpływa.

Największą zaletą recenzowanego tytułu jest, według mnie, rozwijanie u dzieci koordynacji ruchowej oraz inteligencji przestrzennej. Układanie wieży z klocków wymaga skupienia i planowania kolejnych ruchów. Uśmiech dziecka, gdy uda mu się pięć punktów – bezcenny.

Ubongo Junior 3D

Musisz to mieć

Serio, jeśli masz dziecko, Ubongo Junior 3D powinno znaleźć się w Waszym domu. To wciągająca, rozwijająca i dającą masę frajdy gra dla najmłodszych. Zapewni Tobie i całej rodzinie doskonałą rozrywkę.

Za grę trzeba zapłacić około 120 PLN, co jest uczciwą propozycją, biorąc pod uwagę zawartość. Grę do recenzji dostarczyło wydawnictwo Egmont Polska, za co serdecznie dziękujemy.

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać tych tagów HTML i artrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*