halo infinite

Od dłuższego czasu wiadomo, że Halo: Infinite będzie nowym rozdaniem serii, wraz z nowym silnikiem i synonimem słowa “większy” pod każdym względem.

Kolejne potwierdzenie tych tez pojawiło się w Game Informer Show, kiedy to szef Xbox Game Studios, Matt Booty wyjawił kilka ciekawych kwestii. Chwalił developerów nowego Halo za koncepcje i myśli odnośnie poszerzania świata. Teren do eksploracji będzie znacznie większy niż w poprzednich częściach, choć twórca nie chciał używać słowa “sandbox” – wyraz ten od razu kojarzy się graczom z wieloma innymi aspektami.

Jednak to co robi ekipa 343 Industries pod względem większego wszechświata, zestawu scenariuszy i innych rzeczy do odkrycia jest niesamowite. Kolejnym plusem i ekscytującą perspektywą przy produkcji Infinite jest nowy silnik SlipSpace, otwierający całkiem nowe możliwości projektowe dla programistów.

Widząc rozgrywkę i oceniając grafikę od razu na usta ciśnie się stwierdzenie nowoczesna i lepsza. Czuć również powrót do korzeni Halo, co może uradować starych fanów i być interesującym doświadczeniem.

Świetną perspektywą jest też to, że twórcy nie traktują Xboksa One jako konsoli drugiej kategorii, myśląc tylko o najnowszej generacji konsol.

Autor Marcin Wronka

Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Ustatkowany gracz.