Neffos C5s

Jeśli Twoje dziecko ma już własny telefon, dzięki któremu jesteście w kontakcie, jest wielce prawdopodobne, że nie jest to jego pierwsze urządzenie. Dzieciaki gubią i rozbijają telefony z częstotliwością większą, niż byśmy tego chcieli – co do tego nie ma wątpliwości. Wiążą się z tym koszty, za którymi żaden rodzic nie przepada… Okazuje się jednak, że za bardzo przyzwoite pieniądze da się znaleźć sprzęt, którego młodzież nie będzie musiała się wstydzić. Przedstawiam Neffos C5s.

Zawartość zestawu

W pudełku, oprócz samego smartfona, znajdziesz zgrabną ładowarkę, silikonowe etui oraz osłonę na ekran. Dwa ostatnie peryferia sprawiają, że nie musisz zaraz po zakupie biec do najbliższego sklepu i wydawać dodatkowej kasy na ochronę urządzenia. Co jednak ciekawe, w środku opakowania nie znajdziesz zestawu słuchawkowego, co niestety w dobie dzieciaków niemalże na stałe podłączonych do swoich urządzeń i słuchających muzyki jest delikatną niedogodnością. Na szczęście w Twoim domu znajduje się najpewniej nie jeden, ale nawet więcej takich zestawów walających się „luzem”, pozostałych po poprzednich telefonach. Do Neffos C5s podłączyłem pięć różnych zestawów słuchawkowych i każdy działał bez zarzutu.

Użytkowanie Neffos C5s

Sam producent określa Neffos C5s mianem „sprzętu budżetowego”, więc nie spodziewałem się po testowanym urządzeniu powalającej wydajności. I tak rzeczywiście jest. Smartfon działa bez zarzutu na podstawowych aplikacjach, jednakże instalowanie na nim np. gier wymagających mocy przerobowych raczej mija się z celem. Niestety, niektóre domyślne programy, jak chociażby Mapy Google również nie działały tak, jakbym sobie tego życzył. Wszystko przez problemy z zasięgiem. O ile w dużych aglomeracjach największy atut Neffos C5s – 4G LTE – hula aż miło, tak w mniej cywilizowanych regionach zaczynają się kłopoty. I nie chodziło wcale o zasięg danej sieci, ponieważ na drugim telefonie ten sam operator dawał mi maksymalny poziom sygnału. Jak nietrudno się domyślić, na „jednej kresce” mapy nie działały jak należy.

Neffos C5s

Sporą zaletą Neffos C5s jest wyświetlacz 16:9 o rozdzielczości 854 x 480 pikseli, dzięki czemu obcowanie ze sprzętem TP-Link jest przyjemnym doznaniem. Szkoda tylko, że kąt widzenia jest mały, przez co trzeba na wyświetlacz zerkać pod kątem prostym. 5 Mpx aparat główny i 2 Mpx kamerka przednia pozwalają robić na tyle ładne zdjęcia, że miłośnicy wrzucania wszystkiego na Instagram, a tych wśród młodzieży nie brakuje, powinni być raczej usatysfakcjonowani. Oczywiście nie ma tu mowy o powalających na kolana obrazach, ale pamiętajmy o tym, z jakiej półki cenowej hardware’em mamy do czynienia. Warto dodać, że testowane urządzenie jest stosunkowo lekką konstrukcją, ponieważ waży 160 gramów.

Dla kogo TP-Link Neffos C5s?

Tytuł testu jest, w moim odczuciu, idealną odpowiedzią na powyższe pytanie. Jeśli jesteś rodzicem poszukującym smartfona dla swojej pociechy, Neffos C5s wydaje się być jedną z sensowniejszych propozycji, ponieważ za niewielkie pieniądze oferuje wystarczającą wydajność, a co najważniejsze, gwarantuje Ci kontakt z latoroślą.

Z absolutną premedytacją dałem sobie spokój z bardziej szczegółowymi testami poszczególnych elementów smartfonu. Biorąc pod uwagę cenę Neffos C5s oczywistym jest, że wyniki nie byłyby powalające. Jednakże po przeszło dwóch tygodniach użytkowania mogę z pełną odpowiedzialnością napisać, że TP-Link nie ma powodów do wstydu. Neffos C5s to propozycja dla mniej wymagających użytkowników, którym zależy przede wszystkim na komunikacji, a wydajność, a co za tym idzie korzystanie z aplikacji schodzą na drugi plan.