Recenzja książki Bohaterka Numbani

Bohaterka Numbani

Bohaterka Numbani, oficjalna powieść towarzysząca grze Overwatch to tytuł po który z uwagi na swój wiek, preferencje czytelnicze oraz osadzenie fabuły w uniwersum stworzonym przez Blizzarda z dużym prawdopodobieństwem sam bym raczej nie sięgnął. W księgarniach moje oczy zazwyczaj wędrują w kierunku thrillerów, kryminałów lub horrorów. Wspomniany wieloosobowy shooter natomiast nigdy specjalnie mnie nie ciekawił, gdyż, jak to mówią, była to i zdecydowanie nadal nie jest moja bajka.

Kiedy jednak dzięki uprzejmości wydawnictwa Insignis w moje ręce trafiła książka Nicky Drayden, postanowiłem bynajmniej nie oceniać jej po okładce.

Niewiele ponad 300 stron, opakowane w miękką, dosyć przyjemną dla oka okładkę w zaskakująco skuteczny sposób przykuło moją uwagę. Już po dwóch wieczorach mogłem poznać zakończenie historii stworzonej przez sympatyczną amerykankę. Muszę przyznać, że choć grupą docelową tej pozycji są raczej wcześni nastolatkowie, a ja już dawno przestałem się do niej łapać, udało mi się w swojej leciwej duszy odnaleźć ukrytego dzieciaka i w trakcie czytania bawiłem się całkiem dobrze.

Numbani

Bohaterka Numbani traktuje o 12-letniej Efi, ambitnej i wybitnie utalentowanej dziewczynce, mieszkance tytułowej afrykańskiej metropolii. Efi nie jest typową nastolatką, a nadspodziewanie wysoki poziom IQ nie ułatwia jej budowania relacji z rówieśnikami. Czuje się natomiast doskonale w swoim przydomowym warsztacie, w którym pasjami oddaje się konstruowaniu robotów.

To hobby właśnie pozwoli jej zaangażować się w obronę ukochanego miasta przed atakami terrorysty zwanego Pięść Zagłady (Doomsday). Skonstruowany przez nią potężny robot Orisa, ma w bardzo bliskiej przyszłości stać się godnym przeciwnikiem dla wspomnianego oprycha.

Efi, przy pomocy przyjaciół, robi wszystko, aby jak najszybciej do tej roli go przygotować, gdyż konwencjonalne środki (jak np. wojsko) w żaden sposób Pięści Zagłady nie potrafią zatrzymać.

Nicky Drayden podeszła do swojej historii w dosyć ciekawy sposób. Niby gdzieś tam w tle cały czas czai się niebezpieczeństwo i raz po raz na kartach książki pojawiaja się wspomniany Pięść Zagłady próbujący zniszczyć spokojne życie mieszkańców Numbani, to jednak główny punkt ciężkości położony jest na samą Efi i jej próby wchodzenia w dorosłe życie. Przyglądamy się więc jej relacjom z najbliższymi kolegami, towarzyszymy rozmowom z rodzicami (nie zawsze przyjemnym), obserwujemy jak uparcie dąży do realizacji swoich planów i jak musi radzić sobie z konsekwencjami swojego dosyć krnąbrnego charakteru.

Dodatkowym obowiązkiem z którym sama postanowiła się zmierzyć jest też praca z Orisą, która niemalże jak małe dziecko uczy się otaczającego świata. Nauka ta bardzo często obarczona jest mniejszymi lub większymi błędami (od pomyłek słownych do niszczenia miejskich zabudowań), co dla Efi również jest niejako lekcją życia. Wszystko to Drayden podaje udanie łącząc ze sobą tematy ciężkie ze sporą dozą humoru, przez co czas z przygodami Efi mija naprawdę bardzo szybko.

Bohaterka Numbani jest lekturą lekką, łatwą i przyjemną. Pomimo tego, że tu i ówdzie pojawia się czasami wrażenie braku spójności w fabule, pierwsza połowa historii delikatnie nuży, a główne postaci mogłyby otrzymać od autorki więcej głębi i wyrazistości, to jako całość uważam dzieło Nicky Drayden jako całkiem udane. Swoim równolatkom raczej bym tej książki nie polecił, jednak jako prezent dla dorastających latorośli może sprawdzić się bardzo dobrze. Zwłaszcza jeżeli są wśród nich fani gry Overwatch, którzy z pewnością docenią nawiązania do swojego ulubionego tytułu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać tych tagów HTML i artrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*