Droga Szamana. Etap Pierwszy: Początek

Droga Szamana

Interesujące wizje przyszłości widziałem już w wielu filmach, czytałem o nich w wielu książkach, a także sam je kreowałem w kilku systemach RPG, między innymi Dark Heresy oraz Cyberpunk 2020. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy wydawnictwo Insignis zaproponowało zupełnie nowy gatunek literacki, jakim jest LitRPG, łączący w sobie motywy znane z gier wideo z literaturą.

Zanim jednak przejdę do recenzji, muszę zapytać wprost – czy nie dało się wymyślić dłuższego tytułu niż „Droga Szamana. Etap Pierwszy: Początek”? Nie można było osadzić w tytule chwytliwej frazy – TOM 1? Choć nie jest to problem natury technicznej, wyobraź sobie jakże kłopotliwe proszenie o książkę w księgarni…

Klasa Szamana to bilet w jedną stronę

Droga szamana książkaWasilij Machanienko wykreował uniwersum, w którym każdy ma możliwość podłączenia się do wirtualnej rzeczywistości, zastępującej prawdziwy świat. Bardzo szybko Barliona, gra będąca odpowiednikiem realnego życia, stała się nowym sposobem na życie dla większości społeczeństwa. Szczególnie, że po wejściu do specjalnej kapsuły ciało gracza przestaje odbierać jakiekolwiek zewnętrzne bodźce i nie musi zaspokajać bieżących potrzeb fizjologicznych. Barliona ma ściśle określone zasady, niczym w porządnej grze RPG. Oczywiście bardzo szybko pojawili się ludzie je łamiący, a przy okazji próbujący szybko wzbogacić się kosztem innych. Tym sposobem powstały wirtualne zakłady karne, do których wysyłani są zarówno wirtualni, jaki prawdziwi przestępcy.

Za jednego z nich uznany został główny bohater – Dmitrij Machan. Utalentowany informatyk zostaje skazany na osiem lat pobytu w wirtualnym więzieniu. Tam z kolei obowiązują nieco inne zasady, niż w tradycyjnej Barlionie, ponieważ wyłączone są wszelkie filtry doznań, co oznacza, że ciało skazańca odbiera wszystkie bodźce z gry w taki sposób, jakby dotykały go w realnym świecie. Dmitrij dostaje jedną z najgorszych klas – Szamana. Ta nie oferuje niemalże żadnych perspektyw, jednocześnie znacznie zmniejszając szanse na przetrwanie.

Dokąd wiedzie droga Szamana?

Książka jest napisana w niezwykle przystępny sposób, dzięki czemu mogę polecić ją młodszym czytelnikom, którzy być może dzięki nietypowej formie samej powieści złapią książkowego bakcyla. Sposób narracji jest unikalny, gdyż regularnie pojawiają się komunikaty o tym, jak poszczególne wydarzenia wpływają na postać Machana. Punkty obrażeń otrzymywane w starciach, progres w aktualnie wykonywanych questach, czy wreszcie doświadczenie zdobywane z ich ukończenie idealnie wpasowują się w wirtualną rzeczywistość, tak doskonale znaną każdemu miłośnikowi elektronicznej rozrywki.

Droga Szamana to lektura na dwa wieczory. Co jednak ważne – już teraz mam apetyt na więcej. Mam również nadzieję, że autor ma pomysł na sensowne rozwinięcie koncepcji, w której drzemie ogromny potencjał, a kontynuacja nie będzie jazdą po utartym przez pierwszą część szlaku. Barliona, jak każdy wirtualny świat, oferuje ogromne możliwości i jeśli autor w odpowiedni sposób je wykorzysta, być może wpisze się to historii czytelnictwa złotymi literami. Koniecznie sięgnij po Drogę Szamana – chociażby po to, aby poszerzyć swoje horyzonty.

Choć poprosić o nią sprzedawcę wciąż zakrawa o absurd…

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać tych tagów HTML i artrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*