Space Box

Ile razy odmawialiśmy publikacji Tomkowi Graczykowi – twórcy gry Space Box – wie chyba tylko on sam. Czas zatem stan zastałej rzeczy zmienić tym bardziej, że jego gra zyskała światowy rozgłos i zdobyła jedną z bardzo ważnych nagród.

Tomasz Graczyk to niezależny twórca gier wideo od czasów ery 8-bitowych komputerów. Pierwsze kroki w dziedzinie tworzenia gier stawiał na komputerze ZX Spectrum. Zainspirowany jest zresztą do dziś magią gier tamtego okresu, dlatego wciąż stara się przełamywać schematyczność oraz komercjalizm, tworząc oryginalny gameplay. Każdy tytuł kreuje zresztą osobiście, począwszy od pomysłu, poprzez kod gry, grafikę oraz komponowanie i nagrywanie muzyki.

Jego najmłodsze dziecko zatytułowane Space Box: The Journey out of the Box otrzymało czwartą nagrodę w ogólnoświatowym konkursie “Global VR Challenge” w Szanghaju – wydarzeniu uznanym przez liczne media (jak Pocket Gamer czy Gamasutra) za najważniejszy w historii konkurs gier VR.

27 lipca w szanghajskim Century Park odbyła się konferencja prasowa oraz finałowa prezentacja dziesięciu tytułów z całego świata (które najpierw wybrane zostały z 80 nadesłanych zgłoszeń) oraz dodatkowych sześciu produkcji z Chin. Jury składające się z ekspertów w dziedzinie VR (m.in. Leon Zhang z firmy DeePoon, Fred Cai z KingNet czy Chris James ze Steel Media) urzekła m.in. prosta, ale i unikalna jednocześnie rozgrywka w wirtualnej rzeczywistości. Następnego dnia 16 finalistów prezentowało swoje tytuły na największych targach gier w Azji, czyli na China Joy. Przez cztery dni można było spróbować nagrodzonego tytułu. Tego samego, o którym pisać moglibyśmy jako prawdopodobnie pierwsze medium na świecie. Cóż, wybitnie nie mieliśmy w tym przypadku nosa traktując Tomasza jako uczniaka pierwszej wody.

Osobom, które nie miały dotychczas sposobności zagrać w opisywany tytuł polecamy pobrać grę z App Store, wkładając dowolny model iPhone’a (od serii 4S wzwyż) w wybrane gogle VR (np. Google Cardboard), gdyż rozgrywka sterowana jest w pełni za pomocą… ruchów głowy. Gra posiada wprawdzie tryb “normalny”, czyli bez wspomnianych gogli, aczkolwiek w takim ujęciu tytuł traci sporo ze swojego niewątpliwego uroku.

Autor Mateusz Czerwiński

Mateusz jest człowiekiem niebojącym się nowych wyzwań, bez względu na formę, jaką te przyjmują. Propaguje gry wideo gdzie tylko i w jaki sposób może (zarówno na łamach prasy drukowanej, w internecie oraz w telewizji), bowiem uznaje je za krewną sztuki audiowizualnej. Jest jednocześnie ustatkowanym graczem i ojcem kolekcjonującym doświadczenie z różnych dziedzin życia. Kocha gry narracyjne, pamięta czasy NES-a.