Razer Deathstalker Chroma

Razer DeathStalker Chroma, jak właściwie każdy sprzęt ze stajni kalifornijskiego producenta, był tworzony z myślą o najbardziej wymagających graczach. Już sam design wskazuje elementy, na których najbardziej zależało konstruktorom, czyli komfort i wygoda użytkowania. Zanim przejdziesz jednak do meritum, zerknij na wypowiedź specjalisty, przygotowaną specjalnie na potrzeby tego testu.

Tworząc linię DeathStalker mieliśmy na celu wyprodukowanie urządzenia ultra-cichego, smukłego i z kompaktowymi klawiszami, które nie wymagają długiego dystansu do aktywowania oraz nie sprawiają wrażenia gąbczastych. Wykorzystaliśmy klawisze typu chiclet oraz podpórkę na nadgarstki, aby zapewnić maksymalny komfort podczas długich sesji z grami. DeathStalker Chroma łączy membranową konstrukcję z pełnym podświetleniem w 16,8 milionach kolorów i stanowi najbardziej przystępną cenowo klawiaturę z naszej linii Chroma. – Jan Horak, PR Lead (Europe), Razer

Po kilkunastu godzinach spędzonych na testowaniu klawiatury z pełną odpowiedzialnością za słowa mogę napisać, że twórcom udało się zrealizować założone wcześniej cele. Najważniejszą cechą DeathStalker Chroma jest bowiem wygoda użytkowania. Ze sprzętu korzystałem zarówno przy biurku, jak i trzymając go na kolanach, chociażby w trakcie pisania tego tekstu. Dzięki smukłej budowie i podpórce na nadgarstki nie odczułem żadnych nieprzyjemnych dolegliwości. Klawisze działają jak marzenie, reagując na najmniejsze choćby muśnięcie. Są rzeczywiście niezwykle ciche, co w przypadku śpiącej obok małżonki, tylko czekającej na to, aby opieprzyć mnie za siedzenie do późna i uniemożliwianie jej spokojnego snu, jest ogromną zaletą. Jeśli od czasu do czasu miewacie napady growego szału cechujące się molestowaniem komputera nocą, testowana klawiatura na pewno ułatwi wam życie.

Kolejną, bardzo ważną cechą jest możliwość adaptacji klawiatury do własnych potrzeb. Począwszy od możliwości zaprogramowania poszczególnych przycisków pod konkretną grę, przez ustawienie ulubionej kolorystyki, na zsynchronizowaniu z pozostałymi produktami z serii Chroma (przy użyciu aplikacji Razer Synapse) kończąc. Zapoznałem się z opisywanymi opcjami i szczerze przyznam, że o ile doceniłem kustomizację klawiszy, tak kwestię podświetlania testowanego hardware’u potraktowałem jako dodatek, który poszedł w odstawkę równie szybko, jak pojawienie się chęci na uzyskanie jednolitej barwy. Uważam jednak, że znajdą się użytkownicy, którym ten patent przypadnie do gustu, a może nawet wręcz przyda podczas gry właściwej (taką możliwość daje bowiem dostosowanie wybranej barwy pod poszczególne obszary klawiatury).

Wymagający gracze bez wątpienia docenią…

…10-klawiszowy anti-ghosting, dający przewagę nad przeciwnikami wyposażonymi w mniej zaawansowany sprzęt. Z kolei Gaming Mode umożliwia wyłączenie klawiszy Windows, uniemożliwiając tym samym ich przypadkowe aktywowanie. Ciekawym rozwiązaniem jest też zapisywanie makr „w locie”. Wystarczy odpalić nagrywanie, stworzyć potrzebną kombinację, a po chwili zostaje ona zapamiętana i gotowa do natychmiastowego użycia. Bardzo przydatne, szczególnie w przypadku gier wymagających szybkiego aktywowania kilku komend z rzędu.

Bardzo istotnym czynnikiem jest wytrzymałość używanego sprzętu. Tu ponownie poprosiliśmy producenta o krótki komentarz:

Wszystkie nasze klawiatury przechodzą wiele scenariuszy testowych. Zaczynamy od sprawdzania samych komponentów, następnie przechodzimy do kontroli jakości na poziomie produkcji, by w końcu przeprowadzić rygorystyczne testy interakcji z udziałem e-sportowców oraz naukowców wyspecjalizowanych w ergonomii. Wśród testów na poziomie komponentów znajdują się między innymi:

  • Test wytrzymałości;
  • Test typu „Thermal Shock” czyli błyskawiczne zmiany temperatury;
  • Test z wykorzystaniem mgły solnej mierzący oddziaływanie korozji w komorze;
  • Test sprawdzający stabilność pracy mechanizmów w różnych poziomach wilgotności;
  • Test wibracyjny i klasyczny „Drop Test“ – sprawdzające wytrzymałość i sztywność mechanizmów.

Na poziomie QA, wszystkie komponenty są poddawane 100% manualnej inspekcji, zanim zostaną przekazane do zautomatyzowanego procesu montażu. Każdy z nich jest też poddawany rygorystycznym testom już bardzo wcześnie, na poziomie prototypu, aby ostateczny produkt powstawał na podstawie jak najszerszego feedbacku. – Jan Horak, PR Lead (Europe), Razer

Wprawdzie nie zalewałem klawiatury kawą, ani nie próbowałem poddać jej testom wytrzymałościowym zastępując nią gryzaka mojego psa, ale i bez tego jestem przekonany, że DeathStalker Chroma to bardzo porządny kawał sprzętu dedykowanego graczom.

Jeśli przymierzasz się do zakupu nowej klawiatury, najnowsze dziecko Razera jest idealnym wyborem. Nawet jeśli masz już w domu dobry jakościowo rząd QWERTY klawiszy, warto rozważyć jego wymianę, właśnie na DeathStalker Chroma. To profesjonalne urządzenie, zapewniające doskonały komfort użytkowania połączony z kilkoma przydatnymi podczas wielogodzinnych sesji rozwiązaniami.


Producent: Razer
Typ złącza: USB
Kolor: czarny
Mysz w zestawie: nie
System operacyjny: Windows XP (32-bit), Vista, Windows 7, Windows 8 / 8.1, Windows 10, Mac OS 10.7 lub nowszy
Masa netto: ~1 kg

Klawiaturę DeathStalker Chroma otrzymaliśmy do testów dzięki uprzejmości firmy Razer.

Autor Adam Ginel

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.