Acer

Jako człowiek spędzający sporo czasu w podróży, dużą uwagę przykładam do masy sprzętu elektronicznego zabieranego w trasę. Wszak im mniej kilogramów w walizce, tym większa mobilność. Ponieważ jednym z najczęściej wykorzystywanych przeze mnie narzędzi jest laptop, wybór urządzenia łączącego w sobie odpowiednie parametry z akceptowalnymi gabarytami i niewielkim ciężarem, ma kluczowe znaczenie. Acer wyszedł naprzeciw oczekiwaniom użytkowników takich jak ja, wypuszczając na rynek model  V3-371, który miałem okazję przetestować.

1,5 kg wagi – ten parametr w zupełności wystarczy, aby móc nazwać Acer V3-371 urządzeniem przenośnym. Gdy do tego dorzucisz niecałe dwa centymetry grubości po złożeniu ekranu, otrzymasz sprzęt wręcz idealny dla ludzi ceniących sobie mobilność. Co jednak najważniejsze – w środku inżynierowie tajwańskiego producenta zamknęli na tyle mocne podzespoły, aby mogli się nim zainteresować także gracze. Matowy ekran o przekątnej 13,3 cala wyświetla grafikę w pełnym HD, a Intel piątej generacji i5-5257U, taktowany zegarem 2,7 GHz, jest jednocześnie procesorem graficznym. Początkowo budziło to moje obawy o możliwość odpalenia jakiejkolwiek gry, jednak laptop wyposażony został w zintegrowany układ graficzny Intel Iris 6100, zapewniający optymalną wydajność. 8 GB pamięci RAM w zupełności wystarcza, a 240 GB dysk SSD znacząco uprzyjemnia użytkowanie. Na uznanie zasługuje też czas pracy na baterii. Korzystając z laptopa do przeglądania Internetu oraz podstawowych aplikacji biurowych udało mi się przekroczyć osiem godzin, co jest wynikiem w pełni satysfakcjonującym. Oczywiście sytuacja diametralnie się zmienia po uruchomieniu jakiejkolwiek gry. Wówczas najlepiej podłączyć go do Sieci, ponieważ poziom energii akumulatora spada w zastraszającym tempie, co jest oczywiście w pełni zrozumiałe.

Nie trzeba być fachowcem, aby po zerknięciu na parametry stwierdzić, że w najnowsze, wymagające potężnych podzespołów produkcje, na V3-371 nie pograsz. Instalowanie trzeciej odsłony Wiedźmina, czy Call of Duty: Black Ops III raczej mija się z celem. Próba sprawdzenia Dying Light: The Following również zakończyła się fiaskiem. Co jednak ciekawe, najnowszy RTS Blackbird Interactive – Homeworld: Deserts of Kharak – na średnich ustawieniach działał bez zarzutu. Natomiast Diablo III mogłem cieszyć się na detalach podkręconych niemalże do maksymalnych wartości bez większych spadków płynności wyświetlanego obrazu. Przez testowanego laptopa przewinęło się dokładnie dziesięć tytułów, między innymi Warhammer: The End Times – Vermintide oraz Hard West. Ogólna konkluzja jest zatem taka, że da się na nim grać niemalże we wszystko, poza najnowszymi produkcjami z gatunku FPP i TPP.

Acer V3-371 jest komfortowy w użytkowaniu. Klawiatura chodzi bardzo cicho, aczkolwiek zabrakło podświetlenia, co ma znaczenie w przypadku chęci korzystania zeń w ciemnym pomieszczeniu. Chłodzenie jest niemalże bezgłośne podczas pracy biurowej. W trakcie grania temperatura podzespołów znacząco wzrasta, co niestety przekłada się na głośniejszy szum wydobywający się z otworu umieszczonego na tyle obudowy. Laptop został wyposażony w dwa gniazda USB – 2.0 i 3.0, złącze HDMI oraz port Ethernet. Niestety próba wykorzystania wszystkich wejść jednocześnie niemalże na pewno zakończy się niepowodzeniem, ponieważ zostały one umieszczone zbyt blisko siebie. Po wpięciu myszy możesz zapomnieć o podłączeniu pendrive’a, jeśli ten nie jest wyjątkowo smukły. Jest to o tyle zastanawiające, że po lewej stronie obudowy umieszczono jedynie gniazdo słuchawkowe oraz czytnik kart pamięci. Wbudowane głośniki choć grają odpowiednio mocno, nie zastąpią porządnych słuchawek. Egzemplarz, który miałem okazję sprawdzić był białego koloru. O ile całość prezentuje się pierwszorzędnie, tak zdobienia umieszczone na tyle ekranu mogą nie przypaść do gustu męskiemu gronu użytkowników. Najważniejsza wciąż pozostaje jednak mobilność, która wszelkie niedociągnięcia skutecznie rekompensuje. Z opisywanego modelu korzystałem na kanapie, przy biurku, w toalecie, kawiarni, w pociągu i w tramwaju. Wszędzie sprawdził się doskonale.

Jeśli poszukujesz laptopa swobodnie mieszczącego się w małej komorze plecaka, kieszeni „bojówek”, czy damskiej torebce, a przy okazji dającego sobie radę nie tylko z prostymi aplikacjami biurowymi i multimediami, ale także mniej wymagającymi grami, z czystym sumieniem polecam Ci zakup Acer V3-371. To idealny kompromis pomiędzy wydajnością a mobilnością.


SPECYFIKACJA TECHNICZNA:

Pamięć RAM: 8 GB
Ekran: 13,3″,
Matryca: 1920×1080, matowa
Układ graficzny: Intel HD Graphics 4400
Nośnik danych: SSD 128 GB
Napęd optyczny: Brak
Wymiary: 328 × 229 × 20,3 mm
Waga: 1,5 kg
Łączność: Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia: 1x USB 3.0, 1x USB 2.0, HDMI, RJ-45, czytnik kart pamięci

Laptopa Acer Aspire V3-371 otrzymaliśmy do testów dzięki uprzejmości firmy Acer.

Autor Adam Ginel

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.