Test słuchawek Trust Forze-G GXT 488 do PS4

Trust Forze GXT 488

Jesteś właśnie w temacie poszukiwania słuchawek do grania na PlayStation 4? Warto dowiedzieć się więcej o sprzęcie Trust Forze-G GXT 488.

Będąc ustatkowanym graczem chcąc nie chcąc, czasami muszę iść na wiele kompromisów dotyczących mojej wirtualnej pasji. Mało czasu na granie to oczywiście podstawowy czynnik ale są też inne, jak nienawiść do gier mojej partnerki czy nocne posiedzenia w „ciszy”. Z dwoma pierwszymi aspektami raczej się nie wygra, ale co do trzeciego tematu, to zawsze można znaleźć złoty środek i np. podczas sesji założyć słuchawki. Ostatnio w ręce wpadło mi pudełko ze sprzętem dopasowanym do growych posiedzeń jak ulał, czyli headset Trust Forze-G GXT 488. Co takiego mają do zaoferowania te słuchawki stworzone z myślą o PS4?

W pudełku poza sprzętem, znalazłem instrukcję obsługi i naklejkę producenta. Same słuchawki po pierwszym wyjęciu robią wrażenie solidnie wykonanych, ładnych i… wielkich. To moje pierwsze takich rozmiarów słuchawki i przyznam szczerze, że martwiłem się ich wagą ale jak na taki design nie są zbyt ciężkie. Boczne ścianki zdobi srebrne logo PlayStation, co daje konkretny przekaz dla kogo są stworzone i z pewnością będzie atrakcją dla fanów japońskiej marki, zwracających uwagę na szczegóły.

Dopasowanie do rozmiarów głowy trwa krótką chwilkę, a sam headset trzyma się dobrze. Miękkie, grube i wygodne nauszniki oraz dodatkowa ochrona w górnej części, zapewniają uciskowy komfort nawet w czasie dłuższych sesji. Podczas rozgrywki z kolegą siedzącym obok wraz z częstym obracaniem głowy, niestety za każdym razem nie dało się zapomnieć, że mam na głowie sprzęt nieco większych gabarytów, jednak do zmęczenia była jeszcze długa droga. To jednak nie problem, bo ważniejsze są dźwięk i jakość mikrofonu. Odnośnie tego drugiego, mogę wypowiedzieć się wyłącznie w samych superlatywach z uwagi na składany i bardzo elastyczny pałąk, którego można dopasowywać wedle swoich preferencji lub po prostu odgiąć w górę i „schować”. Czysty głos i brak jakichkolwiek zakłóceń z pewnością docenią gracze często korzystający z mikrofonu podczas kooperacyjnych sesji. Warto zauważyć, że podczas wszelakiej regulacji na głowie czy mikrofonu nigdy nie usłyszałem żadnych stuków, zgrzytów czy trzasków.

Kabel od słuchawek do wtyczki pada ma 1,2 m długości i do tak małej odległości jest troszeczkę zbyt długi. Dla swojej wygody skróciłem długość kabla, używając dodanego w zestawie uciskowego paska, co było skutecznym rozwiązaniem. Po podłączeniu wtyczki minijack 3,5 mm od razu można cieszyć się grą, a jeśli zapragniesz posłuchać muzyki w telefonie czy laptopie to oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie. Cieszy za to większych rozmiarów pilot na kablu z włączeniem/wyłączeniem mikrofonu oraz regulacją głośności, który zawsze szybko i bezproblemowo znalazłem. Jestem ustatkowanym graczem i nie potrzebuję więcej mało przydatnych funkcji, a tylko te najważniejsze z łatwym dostępem.

Głośniki o średnicy 50 mm całkowicie zaspokoiły moje ustatkowane potrzeby, dostarczając czystego i wyraźnego dźwięku. Headset testowałem grając w Far Cry: New Dawn, Mafia II: Edycja Ostateczna czy God of War i za każdym razem zarówno komunikacja głosowa, jak też muzyczno-gamingowe wrażenia z rozgrywki były na wysokim poziomie. Oczywiście mówimy tu o słuchawkach w przedziale cenowym od 160 do 170 zł, więc stosunek jakości do ceny jest tu na bardzo sprawiedliwym poziomie.

Jeśli lubisz markę PlayStation i masz na uwadze kupno nowego headsetu do nocnych wirtualnych wrażeń, to sprzęt Trust Forze-G GXT 488 z pewnością nie będzie powodem do narzekań czy problemów. Na półce słuchawki prezentują się świetnie, dopasowanie do rozmiarów głowy trwa kilka sekund, a walory dźwiękowe wraz z regulowanym mikrofonem to ich pozytywne strony. Przez dwa tygodnie testowania nie zdarzyło się, abym był niezadowolony z użytkowania sprzętu, a mikrofon zawsze brzmiał czysto. Za nieco ponad 150 zł możesz stać się posiadaczem zestawu specjalnie dedykowanego PS4, bez większych powodów do narzekań. Ustatkowany Gracz z czystym sumieniem poleca!

Jeśli powyższy tekst jest według Ciebie ciekawy, będzie nam miło, gdy się nim podzielisz, klikając stosowny przycisk poniżej.

Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Ustatkowany gracz.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać tych tagów HTML i artrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*