Death Stranding dostanie "tryb filmowy"

Na początku tego roku rozpętała się drobna burza na temat poziomów trudności za sprawą Sekiro. Postulowano, by gra From Software udostępniła tryb dla słabszych – czy mniej sprawnych – graczy, którzy chcą poznać historię tytułu. Można powiedzieć: tryb filmowy.

Taka możliwość pojawi się w Death Stranding. Hideo Kojima poinformował za pomocą Twittera, że w grze znajdzie się poziom trudności “bardzo łatwy”. Określenie “tryb filmowy” wydaje się być jednak równie celne – Hideo tłumaczy bowiem, że jedną z motywacji była obecność hollywoodzkich aktorów.

https://twitter.com/HIDEO_KOJIMA_EN/status/1169762390524616706

Kojima poinformował o tym w odpowiedzi na tłita swojej asystentki, Ayako Terashimy, która ukończyła swoją przygodę z Death Stranding właśnie na poziomie “bardzo łatwym”. Legendarny projektant zażartował, że tryb filmowy pozwolił skończyć grę nawet scenarzyście Kanjiemu Yano, który nie przeszedł nawet pierwszego etapu Pac-Mana.

Ten ukłon w kierunku odbiorców casualowych, a nawet takich, którzy w gr nie grają wcale, jest całkiem sympatyczny. Takiej publiki pewnie trochę będzie – wokół Kojimy kręci się ostatnio sporo gwiazd kina. Pewnie będą chcieli zobaczyć przygody Normana Reedusa i Madsa Mikkelsena, niekoniecznie umiejąc w nie grać. Szczególnie, że… dalej nie wiemy, jak się w Death Stranding faktycznie gra.

Autor Jacek Wandzel

Niegdyś student projektowania gier na Uniwersytecie Śląskim w Sosnowcu, teraz doktorant. Kurator gier wideo katowickiego festiwalu Ars Independent. Wierny fan Hideo Kojimy, Chrisa Avellone'a, Yoko Taro i Shigesato Itoiego. Jeśli spotkasz go na żywo, przygotuj się na awanturę o to, że nie oglądasz JoJo's Bizarre Adventure / nie ukończyłeś Red Dead Redemption II. Podobno napisał kiedyś tekst, który miał mniej niż 13 000 słów, ale plotka ta pozostaje niepotwierdzona. Ustatkowany Gracz. Z twarzy.