cyberpunk 2077

Wielkie ambicje studia CD Projekt RED znane są od wielu lat. Okazuje się, że polskiej ekipie wciąż mało i chcą tworzyć gry zapamiętane na wieki.

O grze Cyberpunk 2077 wciąż głośno ale tym razem będzie o wielkich ambicjach polskiej ekipy, wizji przyszłości, wybitności czy inwestycjach. Adam Kiciński, prezes CD Projekt S.A. podczas konferencji Wall Street 23 w Karpaczu wspominał o wielu przesłankach działalności znanego studia i wciąż nienasyconym sukcesie.

Najważniejszym aspektem CD Projekt RED jest innowacyjność, która stanowi podstawę sukcesu i dalszego rozwoju rodzimego developera. Studio analizuje czego aktualnie brakuje na rynku, szuka niezagospodarowanych miejsc i myśli do przodu nie tylko 4-5 lat ale znacznie więcej. Wizja przyszłości to absolutna podstawa, aby ciągle rozwijać się i szybciej wydawać gry. Oczywiście wszystko to będzie dopieszczane w zgodzie z jakością a cel na dziś to dwa zespoły wielkości tego, który pracuje nad Cyberpunk 2077.

Polski developer nie tylko pracuje przy cyberpunkowej przygodzie ale też ma w zanadrzu kolejny ambitny projekt. Twórcy wzorują się na amerykańskich projektach, które funkcjonują przez pokolenia, nie starzeją się i wchodzą na stałe do popkultury. Kiciński stwierdził:

“Chcemy robić więcej gier, ale tak samo dobrych. Chcemy też, żeby nasze marki – “Wiedźmin” i “Cyberpunk” – stały się wieczne”.

Prezes CD Projektu podkreślił, że widzi możliwość wydawania większej liczby gier. Cel ten nie zostanie jednak osiągnięty poprzez obniżenie jakości produkcji.

“Istnieją producenci, którzy wypuszczają gry z danej serii co roku. My robimy coś innego. Najważniejsze jest to, żeby gra była w pewnych obszarach nowatorska i wybitna. Gry, które robimy, sprzedają się bardzo długo. Wyżej cenimy sobie jakość niż częstotliwość. Owszem, chcielibyśmy wydawać ich więcej i tak jest plan, ale musimy dojść do takiego etapu rozwoju, kiedy pełną parą będziemy tworzyć gry równolegle. Chcielibyśmy mieć dwa zespoły wielkości tego, który pracuje nad Cyberpunkiem”.

Prezes CD Projektu dodał, że spółka nadal chce się specjalizować w produkcjach RPG, jednak nie wykluczył czerpania z innych gatunków lub wręcz wyjścia na nowe pola. Cały zespół mierzy zdecydowanie wyżej niż w przypadku Wiedźmina 3, chce robić niezapomniane tytuły, konkurować z innymi developerami, stawiać wielkie kroki do przodu i ostatecznie podołać swoim wielkim wyzwaniom.

Co z tego wszystkiego będzie i czy Cyberpunk 2077 stanie się wieczną produkcją? Czerwcowa impreza w Kalifornii odpowie na większość z nurtujących pytań.

Autor Marcin Wronka

Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Ustatkowany gracz.