Pierwszy heretyk recenzja

Herezja Horusa jest cyklem, który nie tylko przybliża burzliwe losy Imperium Ludzkości. To przede wszystkim potężne kompendium wiedzy o poszczególnych Zakonach Adeptus Astartes. Dzięki książce Pierwszy heretyk miałem okazję poznać tragiczną historię Niosących Słowo.

Dzięki wydawnictwu Copernicus Corporation na księgarniane półki trafiają kolejne publikacje z cyklu Herezja Horusa, a Pierwszy heretyk, za którego odpowiedzialny jest debiutant w uniwersum Warhammer 40 000 – Aaron Dembski-Bowden – jest dla każdego miłośnika serii pozycją absolutnie obowiązkową.

Kim był Pierwszy heretyk

Recenzja książki Pierwszy heretyk

Dembski-Bowden w genialny sposób pokazuje, jak cierpliwi potrafią być bogowie Chaosu w dążeniu do realizacji swoich nikczemnych planów. Herezja nie dopadła prymarchy Niosących Słowo – Lorgara – szybko, lecz kiełkowała w nim przez długie lata, aby finalnie wydać skażony owoc, którym zaraził się cały Legion. Pierwszy heretyk to opowieść, która swój początek ma na długo przed zdradą, jakiej dopuścił się Mistrz Wojny. Autor przedstawia historię Zakonu Niosących Słowo w niezwykły sposób. Czytelnik ma okazję bycia świadkiem upadku jednego z najwierniejszych synów Imperatora oraz jego podopiecznych. Targany sprzecznymi emocjami, XVII Legion popada w obłęd, aby finalnie przeistoczyć się w demoniczne sługi Chaosu.

Pierwszy heretyk oferuje wszystko, za co można pokochać Warhammer 40 000 i Herezję Horusa: epickie batalie i brutalne starcia, intrygę i zdradę, honor i braterstwo, a nawet swoisty wątek miłosny. Gdy w ruch idą topory łańcuchowe i boltery, krew leje się strumieniami, a członki szatkowanych wrogów fruwają w powietrzu, barwiąc wszystko szkarłatem. Natomiast pradawne rytuały sprawiają, że w ich kulminacyjnym momencie żołądek podchodzi do gardła. Nie da się też nie odczuwać ogromnego współczucia dla synów Lograra, którzy będąc jednymi z najbardziej oddanych sług Imperatora zaczynają wątpić w słuszność swojej lojalności i są zwyczajnie zagubieni. Ostatecznie odwracają się od władcy ludzkości i dołączają do zdrady Mistrza Wojny.

Krew, pot i łzy

Pierwszy heretyk jest prawdziwą skarbnicą wiedzy nie tylko o samych Niosących Słowo, ale także genezie herezji Horusa Luperkala oraz wiedzy o Osnowie i żyjących w niej nikczemnych pomiotach Chaosu. Dembski-Bowden stanął na wysokości zadania, dostarczając pełnokrwistą powieść z uniwersum Warhammer 40 000. Historia XVII Legionu jest na tyle ciekawa, że nie sposób oderwać się od lektury. Oprócz świetnych opisów starć, autor postarał się o ciekawe dialogi.

Bez wątpienia słowa uznania należą się tłumaczowi. Jakub Zapała postarał się o odpowiednie przełożenie nie tylko samej treści, ale również wywołanie wyjątkowych emocji towarzyszących czytelnikowi w trakcie pokonywania kolejnych rozdziałów. Nie zabrakło oczywiście kilku literówek, które niczym wredne chochliki postanowiły się ukryć pomiędzy stronami. Są one na szczęście na tyle sporadyczne, że w żaden sposób nie wpływają na niezwykle pozytywny odbiór całości.

Historia upadku

Pierwszy heretyk zwyczajnie musi się znaleźć na Twojej półce z książkami. To genialna lektura, będąca świetnym uzupełnieniem Herezji Horusa. Nie musisz mieć za sobą wszystkich poprzednich publikacji z cyklu, jednak pierwszych pięć tomów wydaje się być lekturą obowiązkową, abyś był na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami. A teraz – do księgarni!

Tytuł: Pierwszy heretyk
Autor: Aaron Dembski-Bowden
Tłumaczenie: Jakub Zapała
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Data premiery: 19 października 2018
Liczba stron: 544
Wymiary: 132 x 199 mm

Autor Adam Ginel

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.