Call of Cthulhu

Zew Cthulhu RPG zebrało w kampanii wymaganą kwotę 60 000 złotych w 23 minuty. Przez kolejne dni suma urosła do gigantycznych wręcz rozmiarów. Gdy to czytasz, projekt ma na koncie ponad 650 000 złotych.

Dzięki uprzejmości twórców mam okazję sprawdzić starter, który już niebawem opiszę na blogu. Skontaktowałem się z ekipą tworzącą Zew Cthulhu i zadałem kilka krótkich pytań, na które odpowiedział Marcin Białecki, człowiek od marketingu, social media i eventów w Black Monk Games.

Ustatkowany Gracz: Co stanowi największe wyzwanie w procesie tworzenia siódmej edycji Zew Cthulhu?

Marcin Białecki: Tak naprawdę to każda część teamu mogłaby odpowiedzieć na to pytanie zupełnie inaczej. Redakcja miałaby swoją odpowiedź, marketingowiec inną, jeszcze inną miałaby osoba zajmująca się treścią kampanii na Wspieram.to i tak dalej. Ale nie ma co ukrywać, że najwięcej pracy mają Lisu z Darią (Lisu jest założycielem Black Monk i do spółki z Darią zarządza wszystkimi projektami – przyp. red.). To oni muszą spiąć wszystkie elementy tworzące projekt w jedno i puścić je w ruch tak, aby działały bez zarzutu. A pracy z tym jest mnóstwo. Można powiedzieć, że na czas trwania kampanii zaprzedali Cthulhu swoje całe życie. A na pewno jego olbrzymią część (śmiech).

UG: Czy oprócz opisanych w kampanii materiałów i gadżetów możemy spodziewać się w dniu premiery czegoś wyjątkowego?

MB: Raczej nie przewidujemy dorzucenia kolejnych, niezaplanowanych dodatków. Paczka z Zestawem Strażnika i tak będzie już olbrzymia i wypakowana stuffem. A dodać trzeba, że swoje robią również sklepu, dzięki którym pojawiają się dodatkowe elementy, które nie były zaplanowane wcześniej! Sklep Warband, Shop Gracz, Obozy RPG Orion, czy festiwal Pyrkon pomagają stworzyć jeszcze bardziej bluźniercze zestawy i chwała im za to! Ale pamiętajcie, że Księga Strażnika nie będzie ostatnim projektem w świecie mitów. Jeszcze wiele przed nami!

UG: Jak sami zaznaczacie, zależy wam na jak najlepszym efekcie końcowym i wyrobieniu się w terminach. Macie konkretny plan działania?

MB: Plan działania był opracowany już na samym początku. Black Monk działa już prawie 10 lat na rynku wydawniczym i dobrze wiemy, że bez dobrego planu nawet najciekawszy projekt może się posypać.

Oczywiście, przy takiej kampanii ten plan się na bieżąco zmienia i modyfikuje. Na razie mogę z przyjemnością powiedzieć, że wszystko przebiega w zgodzie z założeniami. Księga Strażnika jest aktualnie tłumaczona, aby mogła przejść naprawdę rygorystyczną redakcję. Na bieżąco staramy się przygotowywać kolejne progi, które udaje się odblokować i jesteśmy w stałym kontakcie z osobami, które mają wpływ na ostateczny kształt podręcznika i wszystkiego co z nim związane.

Plan więc jest i na bieżąco będziemy się Was informować na jakim etapie aktualnie jesteśmy.

Kampania Zew Cthulu RPG na Wspieram.to

Do zdobycia pozostał tylko jeden cel o wartości… 666 666 złotych. Biorąc pod uwagę, że do końca zbiórki pozostało kilka dni – ta kończy się bowiem 30 listopada 2018 roku o 23:59 – jest spora szansa na całkowity sukces zdolnej ekipy.

Autor Adam Ginel

Adam to ustatkowany gracz z krwi i kości. Mąż, ojciec, a także wieloletni miłośnik elektronicznej rozrywki w formie wszelakiej. Gry wideo traktuje jako coś znacznie powyżej zwykłego hobby, wynosząc je ponad inne pasje – muzykę i książkę – dostrzegając jednocześnie, jak wiele mają one wspólnego z innymi sferami jego zainteresowań.