RECENZJE

Recenzja Trials of Mana

Trials of Mana to trójwymiarowy, współczesny remake Seiken Densetsu 3, wydanej w 1995 roku na SNES-a japońskiej gry action RPG. To nie jest klasyk Squaresoftu, głównie dlatego, że nigdy nie ukazał się poza Japonią. Do ubiegłego roku można było w niego zagrać tylko poprzez emulację. Jest to też jedna z moich ulubionych gier w ogó...[Czytaj więcej]

The Riftbreaker – czy warto czekać?

Pamiętacie Żołnierzy kosmosu? Jestem przekonany, że tak. Film akcji w reżyserii Paula Verhoevena swego czasu był oczywistym wyborem w każdej wypożyczalni kaset VHS. Od premiery minęło już ponad 20 lat, a ja nadal daję się zaciekawić i zaskoczyć jego rozmachem i wartką fabułą. A co najważniejsze, na ekranie dominują widowiskowe eksterminacje całych hord ...[Czytaj więcej]

Recenzja Predator: Hunting Grounds

W jakiej formie jest Predator i czy można zainteresować się jego polowaniem? Premiera gry Predator: Hunting Grounds nie była udana. Można stwierdzić, że tak koszmarny dzień wydania nawet nie śnił się twórcom po nocach. Ogromne problemy z dołączeniem do gry, hurtowo pojawiające się błędy techniczne, teleporty i więcej ale to opisałem ...[Czytaj więcej]

Recenzja The Procession to Calvary

Wiele gier przygodowych napotyka pewien problem. Zagadki w nich zawarte muszą być rozwiązywane według pewnego klucza, z tym, że zwykle nie opierają się na regułach matematycznych czy rebusach. Podążają one za logiką osoby, która je napisała – a często zgadywanie, „co poeta miał na myśli” jest jak rozmowa z kimś kto prosi, żeby podać mu „t...[Czytaj więcej]

The Blind Prophet – kiedy komiks spotyka grę

Na łamach Ustatkowanego Gracza bardzo często dzielimy się z Wami najświeższymi, wybranymi wydawnictwami z komiksowego świata. Jest to medium, które zdecydowanie trafia w nasze gusta. Dziś natomiast podrzucamy Wam grę, która w dużej mierze do tej właśnie formy rozrywki nawiązuje. Już pierwsze minuty spędzone z The Blind Prophet są zapowiedzią sporej...[Czytaj więcej]

Dreams Journal #1: Marzenie Arta

Spędziłem prawie dwa miesiące z najnowszą produkcją MediaMolecule: Dreams. Okazuje się, że to ambitniejsza zabawka, niż mogliśmy się spodziewać nawet na podstawie wycieków z wersji we wczesnym dostępie. Pierwsza gra studia, LittleBigPlanet, była zaskakująco ambitną platformówką. Chociaż narzędzia kreacyjne i społeczne były główną przynętą, to przed nimi...[Czytaj więcej]

Recenzja Doom Eternal

Czy studio id Software utrzymuje dobrą passę, ulepsza i idzie do przodu z najnowszą częścią szanowanej przez graczy serii? Nastały wyśmienite czasy dla fanów pierwszoosobowych strzelanin, a sam gatunek nie dość, że nie umiera, to w dodatku kwitnie i ma się wyśmienicie. Dość okazałą cegiełkę do tego stanu rzeczy regularnie dokłada eki...[Czytaj więcej]

Nioh 2 to nie rewolucja, a ewolucja – w coś genialnego

Jedną z magicznych rzeczy, które oddzielają gry From Software od ich naśladowców, jest oręż. Japończycy mają wybitny talent do tworzenia broni, które się po prostu pamięta i które wynoszą rozgrywkę na wyższy poziom. Kto grał w Dooma i strzelał z tamtejszych shotgunów wie, że jedna dobra broń potrafi zrobić piorunujące wrażenie – tymczasem u Fr...[Czytaj więcej]

Wrażenia z Alder’s Blood

Trochę Bloodborne, trochę Mike’a Mignoli, trochę Invisible, Inc, trochę Darkest Dungeon, trochę Banner Saga… W Alder’s Blood czeka kilka rzeczy do odpakowania i wiele wskazuje na to, że będzie warto. Od jesieni, gdy w moje ręce wpadł kluczyk, zerkam na debiut polskiego Shockwork Games i z przyjemnością podglądam, jak ta produkcja rośnie w...[Czytaj więcej]

Powstało Praetorians HD, ale nie wiem, czemu

Znajdujemy się w ciekawym punkcie growej kultury remiksu i remake’u. Z jednej strony, rozpoczęty około dekadę temu trend na wskrzeszanie i przerabianie marek trwa w najlepsze. W zasadzie nie ma miesiąca, żebyś nie usłyszał o nowym remasterze czy powrocie klasyka. Kiedyś narzekaliśmy na sequele, ale szybko branża zorientowała się...[Czytaj więcej]

Recenzja Hunt: Showdown

Czy nowy projekt studia Crytek ma szansę zapaść w pamięci podobnie jak seria Crysis? Tak i nie. Niemiecka ekipa powraca z mocno oryginalną produkcją, jednak skierowaną do dość specyficznego grona graczy. Choć nie jestem wirtualnym żółtodziobem, to jednak nadal czuję zaintrygowanie i szok odnośnie strony, w którą podążyło studio Crytek. Widać jak na...[Czytaj więcej]

Plusy dodatnie: Dead Cells – The Bad Seed

Dead Cells był jednym z największych hitów 2018 roku i chyba też w ogóle w świecie gier niezależnych. Ja, chociaż moje wrażenia ze wczesnego dostępu były bardziej niż pozytywne, ostatecznie nie dałem się jej aż tak porwać. Powodem był, co mnie samego zaskoczyło, poziom trudności. Gra Motion Twin jest bardzo trudna i narzuca odbiorcy czasem szaleńcze ocz...[Czytaj więcej]