quantic dream

Ostatnio furorę zrobił znany aktor Keanu Reeves oznajmiając swoją dużą rolę w grze Cyberpunk 2077. Czy jednak rozpoznawalna twarz pozytywnie działa na odbiór gry?

Nieco podzielone zdanie na ten temat ma David Cage – szef studia Quantic Dream i twórca takich hitów jak Heavy Rain, Beyond: Two Souls czy ostatnio Detroit: Become Human. Reżyser i scenarzysta w rozmowie z OnlySP powiedział, że choć znany aktor może być odbierany cynicznie i jako swoisty chwyt marketingowy, to jednak ostatecznie docenia zalety takiego ruchu.

Po ujawnieniu większej roli Keanu Reevesa w cyberpunkowej przygodzie cały świat pisał właśnie o nim i jego postaci w polskiej grze. To świetny chwyt marketingowy, jednak znani i doświadczeni aktorzy to coś więcej niż tylko rozgłos.

Taki wytrawny aktor może wprowadzić nowy poziom emocji do swojej roli, o wiele większy niż mniej doświadczona osoba. Bohater może wtedy być bardziej wiarygodny, a doświadczenia bardziej emocjonalne. Przykładem może być Ellen Page i Willem Dafoe, którzy grali w Beyond: Two Souls i developer właśnie na nich zdecydował się postawić, aby postaci jakie grają były wiarygodne i zapamiętane na długo.

Autor Marcin Wronka

Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Ustatkowany gracz.