frostpunk main

Jestem przekonany, że wśród naszych czytelników nie ma osoby, która przynajmniej nie słyszała o Frostpunku, świetnym city-builderze polskiego studia 11 Bit. Wydany w zeszłym roku tytuł okazał się być wielkim sukcesem warszawskich deweloperów. Od chwili swojej premiery Frostpunk może pochwalić się sprzedażą na poziomie ponad 1,5 miliona egzemplarzy, a skumulowane przychody osiągnięte za pośrednictwem platformy Steam wynoszą łącznie ponad 10 mln dolarów. Co ważniejsze jednak, dane te z miesiąca na miesiąc są coraz lepsze.

Ja również dołożyłem swoją cegiełkę do tak wspaniałego rezultatu i z ogromną przyjemnością spędziłem wiele długich godzin, starając się przetrwać morderczą zimę w alternatywnej rzeczywistości 1886 roku. Myślę, że bez zbędnej przesady mogę stwierdzić, iż Frostpunk okazał się być jednym z najbardziej intensywnych i ciekawych tytułów z gatunku survivalowych strategii ostatnich lat. Kapitalna fabuła wspierana przez niezwykle immersyjny system podejmowania decyzji, rewelacyjną oprawę audio-wizualną oraz bardzo intuicyjny interfejs sprawiły, że otrzymaliśmy produkt niemalże idealny (średnia ocen 8.4 w serwisie Metacritic).

Więcej Frostpunk, więcej dobra!

Biorąc to wszystko pod uwagę, ekspansja na rynek konsolowy była tylko kwestią czasu. I rzeczywiście, na początku października do rąk graczy trafiły wersje na PS4 oraz Xbox One. Czekałem na ten moment z dużą niecierpliwością, chcąc ponownie zmierzyć się z rolą przywódcy walczącej o przetrwanie społeczności, ale tym razem na dużym ekranie. Jednocześnie, praktycznie zupełnie nie miałem obaw związanych z tym, czy 11 Bit Studios poradzi sobie z portem konsolowym. Zastanawiałem się raczej, jak dobrze całość będzie funkcjonować. Po kilku godzinach kanapowych sesji na ogarniętej straszliwym mrozem ziemi stwierdzam z przyjemnością, że w swoich założeniach się nie pomyliłem.

Frostpunk na PS4 to ponownie rewelacyjne doświadczenie. I nie chodzi tylko o tak samo elektryzujący klimat osiągnięty z pomocą drobiazgowo przemyślanych mechanik i warstwy artystycznej, ale w głównej mierze o efektywne wykorzystanie możliwości sprzętu od Sony. Jestem pod wielkim wrażeniem szczególnie tego jak dobrze udało się twórcom przenieść funkcjonalności duetu myszka-klawiatura na kontroler konsoli. Nie potrafię przypomnieć sobie innej, równie quasi-rtsowej gry, która w tak szybki, prosty i skuteczny sposób pozwoliła mi przyswoić założenia obsługi pada. Wygląda to w zasadzie tak, jakby w 11 Bit Studios od początku planowano odpalenie swojego tytułu na konsole. Czapki z głów.

Nie boisz się trudnych decyzji? Zagraj we Frostpunk!

Zmianie nie uległa warstwa fabularna gry. Właściciele PS4 jak i Xbox One, tak jak wcześniej „pecetowcy”, będą mieli okazję wejść w rolę lidera społeczności ludzi próbujących przetrwać morderczo-surową zimę, będącą następstwem szeregu tragicznych w skutkach wydarzeń klimatycznych. Całość osadzona została w alternatywnej rzeczywistości, w roku 1886, a terenem działań jest wielki krater pokryty śniegiem i lodem.

Wielość i różnorodność sytuacji z którymi przyjdzie mierzyć się w trakcie nieustannej walki o każdą, nawet najmniejszą duszę (tak, dzieci też są pod naszą opieką) sprawia, że przy Frostpunk nie sposób się nudzić. Do tego dochodzi wspomniany na początku tekstu rewelacyjny model podejmowania decyzji, wymagający długofalowego planowania, za każdym razem mniej lub bardziej dotykający etycznych aspektów natury ludzkiej, oraz wymuszający konieczność stawiania czoła niejednokrotnie dramatycznym skutkom. Jest to wciągające do tego stopnia, że nawet poza grą trudno jest przestać zastanawiać się nad słusznością wcześniej dokonanych wyborów.

Integralnym elementem wpływającym na taki, a nie inny odbiór Frostpunka jest też bez wątpienia warstwa audio-wizualna. O ile graficznie tytuł nie prezentuje się aż tak dobrze jak w wersji PC (deweloperzy musieli niestety pójść na kompromis w tym zakresie) i tu i ówdzie może razić średnia jakość tekstur, to już skomponowana przez Piotra Musiała muzyka jest dziełem kompletnym. Frostpunk bez takiej oprawy nie byłby po prostu tą samą grą.

Zimna nadchodzi… podejmij wyzwanie!

Choć tytuł od 11 Bit Studio jest niezwykle równą produkcją i trudno jest w mi wskazać specjalnie wyróżniające się aspekty, to za każdym uruchomieniem z dużą ekscytacją czekam na dwa momenty.

Pierwszy, to początkowe minuty rozgrywki, kiedy w głowie rozgrywa się prawdziwa batalia serca i rozumu. Od czego zacząć? Czy zapewnić realizację podstawowych potrzeb ludzi, czy może najpierw skupić się na odpowiednim zarządzaniu zasobami? W którym kierunku rozwijać kodeks postępowania? Czy podjąć decyzję umożliwiającą zatrudnianie do pracy dzieci? A może wprowadzić 24h czas pracy? Jak radzić sobie z chorymi, a jak ze zmarłymi? Podobnych pytań wraz z rozpoczynaniem diabelnie trudnej przygody jest znacznie więcej i bez względu na wybierany scenariusz zawsze odczuwam wielką przyjemność pomieszaną z obawą o efekt podejmowanych decyzji. Ktoś może powiedzieć, że podobnych gier jest przecież bardzo dużo, zachęcam jednak do tego, aby samemu poczuć co Frostpunk potrafi zrobić z poczuciem moralności.

Drugim momentem natomiast są końcowe minuty zamykające ukończone scenariusze. Jeżeli uda się przetrwać mordercze warunki, można zapomnieć o jakiejkolwiek przyjemnej nagrodzie. To co gra oferuje w zamian, to chwile retrospekcji z rozgrywki zmuszające do autorefleksji i analizy wszystkich podjętych decyzji. Wydźwięk tych rozważań jest paradoksalnie bardzo daleki od pozytywnego. Ludzie przetrwali, miasto odparło szaleńcze ataki katastroficznego mrozu, jakim jednak kosztem? Czy obrana droga na pewno była właściwa? Czy może udałoby się uniknąć niepotrzebnych strat? Czy gdybyś miał spróbować jeszcze raz, uratowałbyś więcej osób?

I o ile z całego ustatkowanego serca polecam Frostpunk, gdyż jestem przekonany, że tytuł ten potrafi zaoferować niezwykle dużo zostających w pamięci chwil pełnych emocji, to właśnie wspomniane momenty sprawiają, że jest to gra wyjątkowa. Zdecydowanie warta każdej poświęconej na nią godziny.

Jeżeli szukasz gry na długie zimowe wieczory, lubisz wyzwania, jesteś fanem strategii i chcesz poczuć co to znaczy podejmować trudne decyzje, po prostu musisz zagrać we Frostpunk! I nie ma tutaj różnicy jeżeli chodzi o wersje. Tytuł stworzony przez 11 Bit Studios to pozycja obowiązkowa dla każdego gracza.

Wersja konsolowa mogłaby mieć lepszą grafikę.