the last of us 2

Na studio Naughty Dog zawsze można liczyć. Zdolni programiści z każdym kolejnym tytułem potrafią stawiać poprzeczkę wyżej i wyżej.

Sequel The Last of Us będzie przewyższać poprzednią część w każdym aspekcie, a z konsoli PlayStation 4 wyciśnie ostatnie soki, szczególnie w temacie pamięci i mocy obliczeniowej. Reżyser Neil Druckmann w rozmowie z blogiem PlayStation powiedział, że gra maksymalnie obciąży sprzęt znacznie większymi lokacjami niż były w The Last of Us.

Rozległe miejscówki mają być porównywalne z tymi jakie przemierzałeś w Uncharted 4: Kres Złodzieja i Uncharted: Zaginione Dziedzictwo. To oczywiście nie będzie otwarty świat ale większe tereny mające do zaoferowania znacznie więcej do eksploracji. To nie koniec, bo o wiele liczniejsze grupy wrogów będą tropić Ellie oraz można liczyć na hordy atakujących przeciwników.

Oprócz lokacji także animacje głównej bohaterki i wrogów będą o wiele bardziej zaawansowane. Reżyser stwierdził, że Ellie to jedna z najlepiej prezentujących się i wyglądających postaci z widoku TPP. Teraz będziesz mógł jeszcze bardziej wczuć się w przygodę, bo postacie prezentują się bardziej realistycznie, wiernie odwzorowana jest mimika twarzy czy rejestracja ruchu.

Rewelacyjne wieści, a najlepsze jest to, że akurat ten developer nie rzuca słów na wiatr.

Autor Marcin Wronka

Choć Marcin od dziecka wychowany był na prymitywnych wirtualnych światach, zauroczony jest nimi do dziś. Gry wideo nosi w sercu i od wielu lat przelewa myśli z nimi związane na papier. Recenzjami stara się zaintrygować odbiorcę, w publicystyce zarażać zaś swoją pasją. Poszukiwacz pozytywnych stron życia, ceniący doświadczenie i nieprzychylnie nastawiony do szeroko pojętej głupoty. Ustatkowany gracz.