Dzieci gry wideo

Jak zdążyłeś już zauważyć, na naszej stronie często pojawiają się informacje dedykowane osobom aktywnie pracującym zawodowo, nieco dojrzalszym od standardowego audytorium z jakim kojarzone są gry wideo, niejednokrotnie mającym na utrzymaniu własne dzieci. Tak, ten wpis będzie właśnie o nich.

Jak podaje Onet, gry wideo przegrywają wśród dzieci z… mediami społecznościowymi. Spędzony przy nich czas to blisko 70% aktywności, jaką dzieciaki podejmują w internecie. Portale / strony / blogi poświęcone grom wideo uplasowały się na drugim miejscu (11%) zaś zdecydowanie za wysokie trzecie zajęły używki w postaci narkotyków, alkoholu i tytoniu. Co interesujące, zależność między popularnością gier wideo w poszczególnych krajach była największa tam gdzie dzieci wykazywały najmniejsze zainteresowanie mediami społecznościowymi i vice versa. Badania obejmowały dedykowaną sobie grupę i były przeprowadzone na terenie całego świata (powyższe cyfry nie dotyczą zatem jedynie Polski), co nie znaczy jednak, że ze skali makro nie możemy transformować w skalę mikro, zerkając na Twoją pociechę i jej zachowanie.

Z własnego doświadczenia wiem, że moje dzieciaki z dużo większą estymą traktują gry wideo niźli portale stricte społecznościowe. Chociaż córka ma Facebooka, używa go jedynie do kontaktu z koleżankami (tak, rola ojca polega również na tym, aby zerkać na zapis rozmów dziecka, sprawdzać jego feed lub zaproszenia od wirtualnych znajomych, co nie ma najmniejszego związku z inwigilacją i naruszeniem prywatności); gry wideo zaś – dedykowane dzieciom – wypełniają większą część jej wolnego czasu, który jednak rozkładany jest z głową pomiędzy zabawą na świeżym powietrzu, odrabianiem lekcji a graniem na konsoli, PC lub smartfonie.

Powyższe badanie nie należy od razu przekładać na grunt własnej rodziny. Wnioski z niego płynące nie muszą pokrywać się z natychmiastowym odcięciem Twoich dzieci od świata, skasowania im kont na YouTube lub pozbawienia ich internetu – nie popadajmy w skrajności. Aczkolwiek przestrzegamy – zerkaj w co gra Twoje dziecko i odpowiednio wcześniej reaguj nagradzając lub ganiąc, a bez względu na to, czy wybierze ono gry czy Facebooka – będziesz spał spokojnie.

Autor Mateusz Czerwiński

Mateusz jest człowiekiem niebojącym się nowych wyzwań, bez względu na formę, jaką te przyjmują. Propaguje gry wideo gdzie tylko i w jaki sposób może (zarówno na łamach prasy drukowanej, w internecie oraz w telewizji), bowiem uznaje je za krewną sztuki audiowizualnej. Jest jednocześnie ustatkowanym graczem i ojcem kolekcjonującym doświadczenie z różnych dziedzin życia. Kocha gry narracyjne, pamięta czasy NES-a.