Rodzice

Jak niestety powszechnie wiadomo, w niektórych środowiskach gry wideo postrzegane są niczym plagi egipskie, postapokalipsa, zło wcielone i syn samego władcy piekieł. Zdecydowana większość ich przedstawicieli nie mając ze zjawiskiem gier nic wspólnego powie Ci, że ogłupiają, uczą przemocy i są równie niebezpieczne co Semtex. A jakie zdanie mają na ten temat rodzice dzieciaków, którzy spędzają czas grając wspólnie z nimi?

Chociaż core tej informacji ma amerykańskie korzenie, tak akurat wnioski z niego płynące z powodzeniem możemy przełożyć na grunt polski. Rodzice cytowani przez Wall Street Journal przyznają, że nie spodziewali się, iż gry wideo mają tak sugestywną moc oddziaływania – sami bawili się bowiem równie doskonale co ich własne dzieci. Wprawdzie w ogromnym procencie były to osoby grające na konsolach Nintendo, ale przyznający uczciwie, że w ich opinii gry mają znacznie lepszy wpływ na młode, chłonne niczym gąbka umysły niż chociażby koncert Miley Cyrus…

Próbując jednak odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule newsa – jak pewnie się domyślasz – wychodzimy z założenia, że podjąć rękawicę nie zaszkodzi. Możliwe, że po kilku godzinach spędzonych z własnymi dziećmi przed monitorem czy ekranem komputera dojdziesz do wniosku, że był to w pełni zmarnowany czas. Ale możliwe również, że odpowiesz na pytanie twierdząco, argumentując to nadzorem nad hobby młodego pokolenia lub zacieśnianiem więzów rodzinnych. Możliwe nawet, że zgodzisz się z wykładnią dziecięcego psychologa, pani doktor Yaldy Uhls, która twierdzi, że “wiele gier nie tylko przekazuje wiedzę typowo akademicką, ale również tak ważnych w dorosłym życiu umiejętności, jak dążenie do celu pomimo pozornych niebezpieczeństw oraz zdawanie sobie sprawy z niepowodzeń, jakie każdy z nas napotyka w dorosłym życiu”.

Serdecznie polecamy podlinkowany artykuł, na bazie którego powstała ta krótka notka optymistycznie zakładając, że nie jesteś sympatykiem środowisk grom przeciwnych. A nawet jeśli, chętnie podejmiemy z Tobą wówczas dyskusję w komentarzach.

Autor Mateusz Czerwiński

Mateusz jest człowiekiem niebojącym się nowych wyzwań, bez względu na formę, jaką te przyjmują. Propaguje gry wideo gdzie tylko i w jaki sposób może (zarówno na łamach prasy drukowanej, w internecie oraz w telewizji), bowiem uznaje je za krewną sztuki audiowizualnej. Jest jednocześnie ustatkowanym graczem i ojcem kolekcjonującym doświadczenie z różnych dziedzin życia. Kocha gry narracyjne, pamięta czasy NES-a.